1) uzyskaniu od administratora centralnej ewidencji kierowców informacji potwierdzających, że kierowca albo kierujący tramwajem: a) kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, b) przekroczył liczbę 24 punktów otrzymanych za naruszenia przepisów ruchu drogowego, Badania psychologiczne kierowców po utracie prawa jazdy obejmują psychotesty i sprawdzają, czy incydent związany z alkoholem może się jeszcze powtórzyć. W związku z nowelizacją ustawy teraz każdy, kto kierował na tzw. „podwójnym gazie” musi wykonać nie tylko badania psychologiczne, ale także lekarskie. 1. Dokument tożsamości (prawo jazdy, dowód osobisty lub paszport). 2. Okulary bądź soczewki kontaktowe jeśli używamy. 3. Skierowanie na badanie psychologiczne, jeśli zostało wystawione przez pracodawcę lub lekarza. 4. Skierowanie wystawione przez wydział Komunikacji w przypadku: jazdy po alkoholu, przekroczenia 24 punktów karnych RE: Skierowanie na badania przez policję. Art. 122. 1. Badaniu lekarskiemu przeprowadzanemu w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem podlega: 1) osoba ubiegająca się o wydanie prawa jazdy; 2) osoba ubiegająca się o przywrócenie uprawnienia do kierowania pojazdem cofniętego ze względu na C, C+E, D, D+E, > Kierowców pojazdów UPRZYWILEJOWANYCH i przewożących wartości pieniężne > Instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów > Kierowców, którzy utracili prawo jazdy, skierowanych ze Starostwa przez Policję: za jazdę po alkoholu, za punkty, po wypadku, lub skierowanych przez lekarza > Badania kierowców kat. W tym roku skierowanie na badanie psychologiczne dostało 902 łódzkich kierowców. Na badania lekarskie skierowanych zostało 679 kierowców. Na podstawie orzeczenia lekarskiego podjęto tylko . Gość blazej69 Zgłoś odpowiedź Witam, doszedłem do etapu kiedy potrzebuję pomocy. Od pół roku piję codziennie. Oszukuję rodzinę i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem zawodowym kierowcą i kiedy pracuję potrafię nie pić, ale każdego dnia kiedy wracam z pracy kupuję piwo lub wódkę i piję. Zawsze w takich ilościach, aby następnego dnia móc pracowac, ale nie potrafię przestać. Nie chcę, żeby moja 5-letnia córeczka patrzyła na to. tłumaczę sobie, ze ona nie rozumie, ale to nie jest sposób. Nie potrafię przestać pić. Żona próbuje mi pomóc, ale ja nie potrafię. słucham jej, przytakuję i piję przy kazdej okazji. chciałbym naprawić wszystko to co zepsułem, ale po prostu nie radzę sobie z tym. może to moje dzieciństwo jest przyczyną, moze to geny. moja matka kiedyś piła i czasem tłumaczę sobie, że to jest powód, ale ważne jest to, że chcę przestać i nie potrafię sobie z tym poradzić. prosze o pomoc . jeśli jest ktoś kto może i potrafi mi pomóc to bardzo prosze,chce ratować to co mi zostało,czyli moją rodzine i nie chce,aby moja córka na to wszystko jest ktoś,kto pomoże to bardzo prosze,podaje swój adres mejlowy i czekam na odpowiedź,codziennie wieczorem sprawdzam poczte,także odczytam każdą na pomoc i Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Katrine Zgłoś odpowiedź Witaj. Dobrze, że zauważasz u siebie problem. Myślę, że to już krok na przód. Mój ojciec pił alkohol w nadmiarze i wiem co przeżywają dzieci alkoholików. Ostatnio usłyszałam, że jeżeli czegoś się bardzo chce to jest pewien sposób by to osiągnąć. Nie stawiaj sobie celów długofalowych, nie myśl, że przez następny miesiąc nie będziesz pił. Raczej przyjmij, że dzisiejszego wieczoru nie sięgniesz po butelkę. Kiedy obudzisz się rano, pomyślisz: "wczoraj nie piłem" i będziesz silniejszy. Więc tego dnia tez postaw sobie cel: "dzisiaj nie wypiję". I tak z dnia na dzień sytuacja zacznie się polepszać. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość pc Zgłoś odpowiedź musze sie dolaczyc sam fakt ze trafilismy na to forum juz sprawia ze mamy ze soba problem., pije jak ty codziennie., zaczalem kilka lat temu i pilem przez 3 lata non stop codziennie potem mialem rok przerwy leczenie psychotropami (depresja poalkoholowa) i znow sie zaczyna. dodam iz mam super synka rowniez 5 lat, swietna prace z ktorej jestem zadowolony, ktora przynosi nam dobry dochod bez nadgodzin, zbudowalem dom, itp itd. jestesmy w swietnej sytuacji. Nie potrafie jednak przestac pic, co wieczor kiedy rodzina idzie spac wypijam szklanke wodki i kieliszek wina. dzis mialem miec wazne spotkanie juz wiem ze nie pojade bo nie jestem w stanie tak sie pokazac. wiem ze nikt z was mi nie pomoze., wiem ze jedynie tylko ja moge to zrobic, moze zabrzmi jak pieprz... enie ale trzeba znalezc w sobie ta sile. Moja jedyna motywacja to dziecko gdyby nie ono pilbym od popoludnia., nigdy nie pilem przy nim., nawet w najwieksze imperzy rodzinne nie pije dopoki on nie pojdzie spac, chyba ze jestesmy autem wtedy odwoze dzieciaka do domu na imprezie jestem abstynentem a po powrocie szklanka wodki :( szczerze powiedziawszy mam dosc tego :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość komedia Zgłoś odpowiedź WitamNie ma chyba miasta gdzie nie znalazła by się grupa internet można jedynie wskazać drogę ale to bardzo wiele że dostrzegacie to że swoje picie jest nie takie,mnie pomogli,jak mówi mój kolega z grupy nie pomógł mi ksiądz nie pomógł mi lekarz pomógł mi drugi alkoholik. Można skorzystać też z terapii. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Uzależnienie od alkoholu to bardzo poważny problem. Na szczęście zauważyliście, że to jest złe i chcecie z tym walczyć - to jest ogromny krok - jesteście na dobrej drodze i macie szansę wygrać. Jeśli chcecie się leczyć, sprawa jest dużo prostsza, bo dobrowolne zgłoszenie się na leczenie jest dużo prostsze niż zgłaszanie kogoś na przymusowe leczenie. Dlatego, aby zacząć walke o swoje zdrowie, o swoje szczęście i szczęście Waszej rodziny, musicie zgłosić się na leczenie do poradni leczenia zdrowia psychicznego i uzależnień. Rozpoczniecie tam terapię, dzięki której będziecie mogli przestać pić. Ale ten krok zdecydowanie musicie zrobić. Nie robiąc go narażacie nie tylko swoje zdrowie ale i przyszłość Waszą i Waszych rodzin, ryzykujecie także odpowiedzialność prawną, zwłaszcza, że tak jak autor wątku napisał - jest kierowcą, a prowadzenie pojazdu nawet na drugi dzień po alkoholu może być niebezpieczne i możesz zrobic komuś krzywdę. Terapia odwykowa to najlepsze rozwiązanie. Dlatego nie czekajcie - jak najszybciej zgłoście się do poradni i rozpocznijcie leczenie. Jesteście na dobrej drodze, bo sami chciecie się leczyc a to bardzo dobra wiadomość! Możecie także zadzwonić pod poniższy numer telefonu i uzyskac szczegółowe informacje jak postępowac w takich sytuacjach, gdzie się zgłosić i gdzie w Waszej okolicy prowadzone są spotkania z osobami o podobnych problemach. Trzymam za Was kciuki i wierzę w Wasz sukces. Musicie być silni i walczyć o siebie i swoją przyszłość. Powodzenia! ALKOHOL NISZCZY CIEBIE, TWOJĄ RODZINĘ - ZADZWOŃ ! tel. 022 853 52 22 Fundacja Dominik - dyżur psychologa środa, piątek w godz. – BIURO SŁUŻBY KRAJOWEJ AA tel. 022 828 04 94 poniedziałek - piątek w godz. - REGION WARSZAWA AA tel. 022 616 05 68 poniedziałek - piątek w godz. – DLA OSÓB UZALEŻNIONYCH OD ALKOHOLU I DOZNAJĄCYCH PRZEMOCY W RODZINIE # wsparcia udzielają pracownicy OPS Wola tel. 022 654 16 61, tel. 022 654 50 21 poniedziałek - piątek w godz. - # wsparcia udzielają pracownicy OPS Żoliborz tel. 022 833 15 21 DLA OSÓB Z PROBLEMEM ALKOHOLOWYM tel. 022 842 26 00 Polskie Towarzystwo Pomocy Telefonicznej poniedziałek - piatek w godz. - DLA OSÓB Z PROBLEMEM CHOROBY ALKOHOLOWEJ tel. 022 869 02 86 Wsparcie Fundacji Trzeżwościowej Klucz poniedziałek - piątekt w godz. - sobota godz. – Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość daro855 Zgłoś odpowiedź Wszystko ładnie sie mówi zadzwoń to ci pomogo .no tak ja mam 27 lat i pije juz ponad 10 lat nie wiem czy jest sens prosić o pomoc bo i tak mi nikt nie pomoze ,na zadne leczenie nie mam odwagi pujść mam cudowno żone i prześliczno cureczke któro bardzo kocham i wiem ze jak tak dalej bendzie jak jest to bendzie przeżywać to co ja jak byłem młody ,bardzo bym chciał zeby ktoś mi pomógł z moim problemem ale wiem ze to nie możliwe bo jestem jaki jestem i na zaden odwyk nie pujde bo nie chciałbym zeby sonsiedzi sie dowiedzieli itp. po prostu nie mam odwagi nie mam siły po prostu juz wiem ze mnie nie ma juz nie dlugo szkoda popisac zawsze pożna kazdy ma jakoś nadzieje ja miałem ale teraz to nie wiem juz sam i co mi napiszecie czekam na odp. a ja juz wiem idz na odwyk przełam sie słyszałem to juz milion razy to jest temat bez konca . a moze mi napiszecie ty wcale nie chcesz sie leczyć tylko krytykujesz .nie to terz zła odpowieć po prostu alkoholik zostanie juz alkocholikiem a rzeby nie ranić rodziny po prostu moze dac im zapomniec im wczesniej tym lepiej nie wiem no nic nie zanudzam chentnie poczytam co macie do powiedzenia pozdrawiam a reszcie rzycze szybkiego powrotu do zdrowia trzymajcie sie pa pa smiechu855@ pa Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość wision Zgłoś odpowiedź Tak naprawde to i sam wiesz ze sam z tego nie z czlowiekiem ktory pil 25lat, po malu tracil wszystko,rozpadala mu rodzina,wyrzucili go z roboty, zaczely sie problemy z sercem,kiedysc po jakies libacji dostal padaczki alkoholowej,w szpitalu obudzil sie w kaftanie bezpieczenstwa. I to byl ten przelomowy moment w jego pijanym zyciu. Po wyjsciu ze szpitala e eposzedl do poradni odwykowej zapisal sie do AA. ,chodzil tam 10 miesiecy, mial szczescie, spotkal tam psychologa, terapeute ktory kiedys tez mia...,,,,,,l problem, .. Stary,bez lekow, samą. .psychoterapią postawil faceta na nogi Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość wision Zgłoś odpowiedź Gosc nie pije od 9 lat. Jak mowi nadrabia zycie, prowadzi grupe wsparcia w AA. Teraz to on pomaga innym. Zastanow sie, spójrz na corke, chyba chcesz zeby byla szczesliwa. Stary co ciebie obchodzi opinia sasiadów, oni nie przezyja za ciebie zycia. Pozdro. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź blazej ja tez jestem alkoholikiem i nie pije prawie od trzech lat Zrobiles juz na prawde bardzo duzo mowiac ze jestes alkoholikiem i ze masz z tym problem Mowisz ze chcesz przestac pic ale zastanow sie czy tylko mowisz ze chcesz czy na prawde nie chcesz Ja tez kiedys tylko mowilem ze nie chce pic bo moja kobieta inaczej na mnie patrzyla bo moja mama byla zadowolona slyszac takie slowa Ale tak na prawde to one chcialy zebym ja nie pil Ja tylko tak mowilem zeby nie sluchac gzderania a tak na prawde ja nie chcialem bo ja lubie pic zreszta do tej pory lubie alkohol przeciez on smaczny jest tylko ze kiedys sam sobie powiedzialem ze Ja nie moge pic bo po prostu nie umiem I wtedy wlasnie ja juz nie chcialem pic tylko dla mnie Bo to musisz zrobic tylko dla siebie nie dla zony czy dziecka DLA SIEBIE SAMEGO i musisz to zrozumiec Poszukaj grup wsparcia gdzies niedaleko siebie Przelam sie i idz Tam sa ludzie z takim samym problemem wiec moze ci pomoga TYLKO PAMIETAJ ZE TO TY SAM MUSISZ CHCIEC SOBIE POMOC to ze inni tego chca to za maloTrzymam za ciebie kciuki Iposzukaj ruchu AA i idz tam niektorym to pomaga Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź wision mowilem przestan dawac rady w sprawach o ktorych nie masz pojecia Ja akurat sam sobie poradzilem Chodzilem na AA bylem na terapiach na detoksach mialem 3 wszyfki i dopoki robilem to dla innych to nie pomagalo Dopiero jak zaczalem to robic DLA SIEBIE zeby inni mieli ze mna lzej to nawet na spotkania AA nie chodzilem Jednym pomaga terapia innym wszyfka a inni potrzebuja do tego dorosnac i zrozumiec ze robie to dla siebie i tylko dla siebie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość palaczka Zgłoś odpowiedź Pozwolę sobie zanalizować problem na podstawie nałogu palenia, bo ten towarzyszył mi przez długie lata. Miałam podobny problem- i już nie palę od 15 lat. Jeszcze kiedy paliłam, w jakiejś intencji modliłam się. Ofiarowałam niepalenie Bogu z zastrzeżeniem, że jeśli dam radę. Powiem uczciwie, że to ja otrzymałam dar niepalenia od Boga: w jednym momencie doznałam "olśnienia", że już na pewno, że do palenia nie wrócę. "Proście, a otrzymacie"... Jeśli wierzysz, poproś! A analizując sytuację w niereligijnym aspekcie: należy obserwować swoją chęć zapalenia: ona mija po pięciu minutach i tylko te pięć minut trzeba naprawdę wytrzymać. Następna chęć pojawia się początkowo po godzinie, później po dwóch, później jeszcze rzadziej. Świadoma obserwacja organizmu pomaga. Obecnie już tylko raz-dwa razy w roku wydaje mi się, że czegoś mi brakuje. Udaję przed sobą, że to chce mi się wypić szklankę piwa(z alkoholem nigdy nie miałam problemów), a naprawdę to odzywa się zapomniany już dziś nałóg. Przypuszczam, że ta pewność, iż - po początkowym pragnieniu - przejdzie nam i chęć nie będzie trwała, będzie trwała ciągłe, może być źródłem siły. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Uwikłana Zgłoś odpowiedź Moja historia jest długa, ale chyba gdzieś tam typowa? Wychowałam się w rodzinie tak dysfunkcyjnej, że niektóre rodziny alkoholowe są bardziej „normalne” niż moja. Jako dziecko byłam molestowana seksualnie, wtedy wydawało mi się, że nie jest to takie złe, przynajmniej wzbudzam czyjeś zainteresowanie. Jako nastolatka i młoda kobieta nie potrafiłam tworzyć i wchodzić w zawiązki, faceci mnie interesowali, dopóty byli nie osiągalni, jak już ich „miałam”, przestawali mnie interesować. Z alkoholem zetknęłam się wcześnie, bo ok 14 roku życia podobnie jak i z papierosami. Jedno i drugie od razu mi „podeszło”. Nigdy nie miałam kaca, niezależnie ile bym wypiła. „Urwane filmy” były moim dniem powszednim, ale budziłam się rano i mogłam dalej pić. Wyszłam za mąż, za który człowieka jako pierwszy pamiętał o moich urodzinach, mikołaju i takich innych. On też należał do tych, którzy nie byli nigdy kochani więc nie umiał kochać. Związek trwał 13 lat, mój były był bardzo agresywny. Raz tylko chciał podnieść rękę na mnie, wpadłam w amok i miałam na tyle siły, że go wyrzuciłam za drzwi, więcej nie próbował. Piłam dużo i prawie codziennie, jak nie było okazji to najlepsza okazja była, że nie ma okazji. Weszłam w drugi zawiązek, wydawało mi się, że załapałam Pana Boga za nogi. Mój mąż niby akceptował moje dzieci, ale na „swój” sposób, czyli ich nie lubił. W 5 roku naszego zawiązku zmarł na raka mój starszy syn z pierwszego związku. Nie mogłam sobie pozwolić na prawdziwą żałobę, bo miałam przy sobie mają matkę chorą na serce. Nasz związek trwa 14 lat, a właściwie to trwał, bo mój mąż jest osoba bardzo agresywną, a że nie może fizycznie to gnębi mnie psychicznie. Właśnie mamy „ciche dni” 2 od tygodni. Jest to dla mnie świetna wymówka, żeby się napić. Do jakiegoś czasu udawało mi się unikać alkoholu, ale od roku popijam w ukryciu. Nie radzę sobie ze sobą, z moim mężem, moją matką i życiem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Endrju 0007 Zgłoś odpowiedź Tak naprawdę to nie wiem, dlaczego zacząłem pić, pamiętam, że byłem wesołym, towarzyskim i lubianym chłopakiem. Byłem zaradny i pracowity. Alkohol zaczął pojawiać się w moim życiu, gdy zacząłem zarabiać pieniądze. Początkowo piłem z ciekawości i dla szpanu. Widziałem wielu alkoholików w moim otoczeniu i obiecywałem sobie, że ja taki nie będę. Po pewnym czasie alkohol zaczął pojawiać się na większości imprez i spotkań. Zaczął obiecywać mi dobrą zabawę, uśmiech i niekończące się tematy do rozmów. Gdy byłem smutny lub miałem problem przekonywał mnie, że pijąc, go smutek zniknie, a problemy się same rozwiążą. Obiecywał mi, że z nim znajdę dużo znajomych i przyjaciół, że będę otoczony kolegami. Balem się samotności, więc bardzo mi to odpowiadało. Gdy był przy mnie, otaczała mnie perspektywa wesołego i szczęśliwego życia. Bez smutku i cierpień. W złych momentach mojego życia rozkładał przede mną swoje ramiona, pozwalając wyżalić i obiecując, że będzie lepiej. Cały czas wierzyłem w to, co mi podpowiadał alkohol, a nie widziałem, co się dzieje wokół mnie. Lecz teraz wiem, że te wszystkie obietnice to kłamstwo i oszustwo. Smutek i problemy nie zniknęły. Po prostu na chwilę zapomniałem o nich, ale one wracały jeszcze większe. Zabawa i radość były na początku, potem przychodziła złość i poczucie winy. Tematy rozmów były błahe i prymitywne. Grono znajomych było spore, ale co z tego - większość z nich to znajomi od kieliszka i z baru. Prawdziwych przyjaciół była garstka, a i ci zaczęli się odsuwać ode mnie. Zacząłem sprawiać ból i cierpienie innym, zacząłem kłamać i oszukiwać. Teraz wiem, że alkohol oszukał mnie w każdym momencie mojego życia. Nie dał mi tak naprawdę nic, z tego co mi obiecywał, dając masę rzeczy, o których nie wspomniał - cierpienie, złość, poczucie winy, ból fizyczny i psychiczny, narastające problemy i wiele innych rzeczy. Wiem, że życie na trzeźwo może być dobre i spokojne. Na pewno zdążą się problemy i potknięcia, ale z trzeźwym umysłem i z pomocą prawdziwych przyjaciół poradzę sobie w moim życiu. A aby nie zapomnieć, jakim kłamstwem jest przyjaźń alkoholu, zawsze będę pamiętał, kim jestem - jestem Andrzej, ALKOHOLIK. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość oskar 13087 Zgłoś odpowiedź witam Od kilku lat pije ,najdłuższą przerwe mialem 3 miesiące jak przebywałem w areszcie .To sie ciągnie 12 lub 13ty rok , przez te lata zmienilem z 10 razy prace ,straciłem prawojazdy ,co prawda w tym roku odzyskałem ,ale pewnie je strace znowu bo jeżdze na kacu .Mam dwójke dzieci ,bardzo je kocham ,mam takie dziwne uczucie że coś sie we mnie wypala ,moja żona mówi że czuły to jestem tylko na kacu ,jak mnie męczy w nocy nie moge spać ,śnią mi sie różne głupoty , wtedy tylko sie do niej przytulam .Po kilku dniach męczarni dochodze do siebie i wtedy nie daje sie ze mną żyć, jestem agresywny dostaje tzw. białej gorączki z byle powodu , nie wiem jak sobie pomóc .Byłem kiedyś na jednym spotkaniu aa ,rozpłakałem sie jak dzieciak i wyszedłem po 10 minutach ,nie wiem co sobie o mnie po chodze z patologicznej rodziny , żona tak samo , mam 32 lata nie umiem rozmawiać ze swoim ojcem , chyba że sie na pijemy ,nie nawidze go za to jaki był ,przychodził i sie awanturował .Zauważyłem że ja robie to samo ,jestem identyczny jak on .Chciałbym nie pić i być szczęśliwym ale nie umiem .Po trzeżwemu nie potrafie rozmawiać z ludzmi , zamienie dwa słowa i uciekam jak dzikus jakiś , poce sie ręce mi drża ,w ustach suchosć ,nie na pisałem wszystkiego ale po cześci streściłem moje życie .Prosze o jakąś odpowiedż ,czy jest możliwość przestania pic samemu bez odwyku ,nie chodzi mi o anticol bo to kiedys zmieszalem z piwem i było ciężko ze mna . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź owsiu1 Ja akurat sam sobie poradzilem Chodzilem na AA bylem na terapiach na detoksach mialem 3 wszyfki i dopoki robilem to dla innych to nie pomagalo Dopiero jak zaczalem to robic DLA SIEBIE zeby inni mieli ze mna lzej to nawet na spotkania AA nie chodzilem Jednym pomaga terapia innym wszyfka a inni potrzebuja do tego dorosnac i zrozumiec ze robie to dla siebie i tylko dla siebie Hej, podłączam się pod Twoją wypowiedź, ponieważ ja też poradziłam sobie "sama". Jeździłam po całej polsce, po detoksach i ośrodkach zamkniętych. Tylko trzeba zauważyć, że droga, jaką przebyliśmy do momentu, dojrzenia do decyzji o przestaniu picia też jest ważna. Najpierw należy przeczołgac się po odwykach i ośrodkach, żeby móc na chwilę otrzeźwieć, zacząć myśleć trzeźwo, bo bez tego ani rusz! Wtedy nasz umysł zaczyna funkcjonować jak należy, odczuwamy wszystko co nas otacza i jesteśmy w stanie podjąć decyzję o trzeźwieniu. Po samym ciągu alkoholowym to się nie stanie... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Nie piję ani nie biorę narkotyków od roku i 1 miesiąca. Tak jak pisałam wyżej, byłam na detoksach i w ośrodkach zamkniętych, na mitingach AA pojawiałam się tylko raz i nigdy nie wracałam. Jedynie w zamknięciu, mogłam uczestniczyć w terapii grupowej. Nie docierałam na leczenie dochodzące, wracałam do picia. Moją radą dla Was jest pójście na spotkanie z terapeutą od uzależnień i zrobienie wstępnego wywiadu, to pozwoli ocenić na jakim poziomie jesteście i czy wymagacie leczenia w ośrodku. Jest taki szpital w Łodzi, w którym jest oddział zamknięty do spraw uzależnień i podwójnej diagnozy. To jest taki kameralny ośrodek. Tzw. przejściowy, ja mam dobre wspomnienia jeśli o niego chodzi, są tam ludzie w różnym wieku o różnych uzależnieniach. I myślę, że on jest najlepszy jak na początek. Terapeuta Wam doradzi, jak i gdzie powinniście się leczyć, czy potrzebny Wam odwyk itd. Najważniejszy jest 1 krok, czyli pójść i porozmawiać z terapeutą, a później to się zobaczy. Pamiętajcie też, że dzieci więcej rozumieją niż wam się wydaję! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź ~palaczka Pozwolę sobie zanalizować problem na podstawie nałogu palenia, bo ten towarzyszył mi przez długie lata. Nierozumiem jak można przyrównywać alkoholizm do uzależnienia od palenia... Moja siostra też to zrobiła kiedy byłam w ośrodku, że ona rozumie mnie, bo ona też do końca życia będzie uzależniona od papierosów?! Może jestem ograniczona w tym temacie, ale nie jestem w stanie tego zrozumieć, ba wzbudza to we mnie agresję! Negatywne skutki palenia są tylko zdrowotne, nie wpływa to na relację z ludźmi, rodziną, nie robi zmian w psychice, nie naraża Cię na kontakt z policją?! Nie rozumiem.... A poza tym wkurza też mnie strasznie kwestia boga w uzależnieniu! Cały program 12 kroków opiera się na wpływie boga w nasze życie, jak mamy się mu oddać pod opiekę! Zamiast wziąć sprawy w swoje ręcę, zaufać sobie, a nie podpierać się nim- jeśli w ogóle istnieje. Przepraszam, że tak agresywnie, ale zdenerwowałam się mocno... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Masz rację palenie i alko to dwie tak naprawdę różne rzeczy, które łaczy jedynie to że mają wpływ na nasze zdrowie. Ale alkoholizm rujnuje bardziej, niszczy wszystko bardzo powoli. Najpierw jest spoko, wszyscy się cieszą, jest życie towarzyskie, a potem co raz bardziej człowiek stacza się na dół, aż w końcu ląduje na samym dnie. Z paleniem tak nie ma. Palisz ale nie psuje ci to relacji z innymi ludźmi, nie staczasz się na dno, nie masz upokorzeń. Masz rację że Cię to wkurza... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość trzcineka Zgłoś odpowiedź Chciałbym opowiedzieć Wam moją historię jako przestrogę, że bardzo trudno jest czasem wyczuć granicę, po przekroczeniu której stajesz się alkoholikiem. Ja nie potrafiłem. Wydawało mi się, że alkoholikiem jest brudny, śmierdzący włóczęga, który siedzi z denaturatem pod mostem. Nie dopuszczałem do świadomości, że alkoholizm może dotknąć mnie: wykształconego, dobrze zarabiającego, zadbanego człowieka sukcesu. Bo bardzo długo postrzegałem siebie jako człowieka sukcesu. Gdy po skończeniu prawa dostałem się do zagranicznego konsorcjum, myślałem, że złapałem Pana Boga za nogi. Robiłem co mogłem, żeby wykazać się w pracy, zdobyć zaufanie szefów. Praca dawała satysfakcję, ale była mordercza. Siedziałem w biurze po 12 godzin na dobę. Cały czas na najwyższych obrotach, cały czas stres, adrenalina. Któregoś dnia zauważyłem, że trochę whiskey pozwala się zrelaksować, zapomnieć na chwilę o napięciu. Piłem więc szklaneczkę w pracy i drugą po powrocie do pustego mieszkania, jako nagrodę po pracowitym dniu. Szybko taka ilość przestała wystarczać, pracy było coraz więcej, większy stres, dostałem awans a wraz z nim nowe obowiązki. I to był początek nałogu. Żeby się zrelaksować potrzebowałem coraz więcej whiskey. Właściwie każdego dnia upijałem się wieczorem. Wiedziałem już, ze potrzebuję pomocy, ale nie potrafiłem się po nią zgłosić. Koledzy w pracy przymykali oko, udawali, że niczego nie zauważają. Moim błogosławieństwem okazał się wypadek samochodowy, któremu uległem prowadząc auto po pijaku. Dziś dziękuję za ten dzień bo dopiero ból, który odczułem po przebudzeniu otworzył mi oczy, ze byłem o krok od dna. Jestem abstynentem od 56 dni, uczę się funkcjonować i pracować bez alkoholu. Cieszę się, że miałem tak dużo szczęścia. Przez swoją głupotę i uzależnienie od alkoholu mogłem zabić nie tylko siebie, ale i innych. Wiem, ze Bóg dał mi drugą szansę i postaram się ją wykorzystać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość aaaaa Zgłoś odpowiedź annonimus Nie piję ani nie biorę narkotyków od roku i 1 miesiąca. Tak jak pisałam wyżej, byłam na detoksach i w ośrodkach zamkniętych, na mitingach AA pojawiałam się tylko raz i nigdy nie wracałam. Jedynie w zamknięciu, mogłam uczestniczyć w terapii grupowej. Nie docierałam na leczenie dochodzące, wracałam do picia. Moją radą dla Was jest pójście na spotkanie z terapeutą od uzależnień i zrobienie wstępnego wywiadu, to pozwoli ocenić na jakim poziomie jesteście i czy wymagacie leczenia w ośrodku. Jest taki szpital w Łodzi, w którym jest oddział zamknięty do spraw uzależnień i podwójnej diagnozy. To jest taki kameralny ośrodek. Tzw. przejściowy, ja mam dobre wspomnienia jeśli o niego chodzi, są tam ludzie w różnym wieku o różnych uzależnieniach. I myślę, że on jest najlepszy jak na początek. Terapeuta Wam doradzi, jak i gdzie powinniście się leczyć, czy potrzebny Wam odwyk itd. Najważniejszy jest 1 krok, czyli pójść i porozmawiać z terapeutą, a później to się zobaczy. Pamiętajcie też, że dzieci więcej rozumieją niż wam się wydaję! A ja nie piję 11 lat .I byłam na terapiach i CHODZĘ NA MITYNGI AA,bo mi pomagają tam inni sztuką jest przestać pić,sztuką jest nauczyć się żyć po ,że nie pijecie,to nie znaczy ,że jesteście obserwujcie się,zobaczcie jak funkcjonujecie. życzę Wam 24 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość lakus Zgłoś odpowiedź witam was jestem alkoholikiem od 11 miesięcy już nie pije i jest to dla mnie najlepszy okres życia byłem na leczeniu w andrychowie i nie wierze w żadne leczenie uważam iż jestem sobie wstanie sam pomóc i nie tylko sobie opracowałem pewne zasady które bardzo przeszczegam i myśle że mogę pomóc również idnym ludzią . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Może coś wiecej na pisz lukas o tym pomaganiu Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź ~aaaaa A ja nie piję 11 lat .I byłam na terapiach i CHODZĘ NA MITYNGI AA,bo mi pomagają tam inni sztuką jest przestać pić,sztuką jest nauczyć się żyć po ,że nie pijecie,to nie znaczy ,że jesteście obserwujcie się,zobaczcie jak funkcjonujecie. życzę Wam 24 Rozumiem, że niektórym jest to pomocne- chodzenie na mitingi AA, ale ja nie sądzę, że kiedykolwiek tam pójdę. Nie potrzebuję grupy ludzi, żeby byli dla mnie wsparciem. Wsparciem dla mnie była i jest moja mama. Tak myślę, przynajmniej. W trzeźwości pomogła mi wiedza zdobyta na temat uzależnienia i sądzę, że większość z niej już posiadłam. Ponieważ wybrałam trzeźwość jako moją drogę życia, nie dla tego, że nie mogłam pić, po prostu nie chciałam już więcej upokorzeń, chciałam poczuć się bezpiecznie. Aby mogła być uznana za "trzeźwą" muszę przepracować swoje traumy, ale mogę to zrobić sam na sam z terapeutą, kiedy będę na to gotowa. Znam ludzi, którzy też wybierali terapię indywidualną. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź PS: i tu nie chodzi o przechwalanie się a ja mam tyle lat abstynecji, a Ty nie i wiem lepiej... Jestem jeszcze za młoda by móc mieć możliwość posiadania większej ilości lat abstynencji, mam 21 lat.... Starczy, że przepiłam cały okres dojrzewania... Ale to nie znaczy, że mniej wiem, czy rozumiem ;) PSS: dla mnie przestać pić jest osiągnięciem właśnie! Bo od niego wszystko się zaczyna, to jest cenny pierwszy krok, który popycha nas stronę kolejnych, popycha w stonę całkowitego "trzeźwienia". I gdyby to było od tak do wykonania, to nie byłoby ani ośrodków, ani mittingów itd... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość PAWEL Zgłoś odpowiedź Przykro ,pisze bo nie będę w stanie może jutro nic napisać ,większość alkoholików wie o czym mowie .Mam na imię Paweł jestem za wielka woda ,jeżeli można to tak nazwać,boli mnie ze ludzie podają stale schematy wyjścia z alkoholizmu,nie pij od jutra i wszystko będzie super to jest jakiś żart ,To tak nie działa,większość ludzi którzy mieli styczność z alkoholem wie o tym ze to nie pomorze pobożne słowa ,muszą pomóc inni a jeżeli ich nie masz wokół siebie to trzeba kleknąć i tych którzy myślą inaczej,mówią pomodlić się i wszystko będzie super hipokryzja totalna,może to są mocne słowa ale taka jest prawda,z perspektywy mojej choroby powiem tylko tyle jeżeli nie masz życzliwej osoby obok siebie to żadne psalmy tu nie dalej nikt nie powie wszystkich psychologów ze swoimi modrościami jeba..... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Tutaj dowiesz się, kto ma w swojej ofercie badania psychologiczne kierowców Bielsko Biała Badania psychologiczne mają wyjątkowo szerokie zastosowanie. Stanowią nie tylko sposób lepszego poznania siebie, ale także poznania predyspozycji psychologicznych jednostki, które wymagane są do pełnienia konkretnych prac. Spośród tych badań wyróżnia się między innymi badania psychologiczne kierowców. Badania psychologiczne kierowców – co się na nie składa? Ci, którzy mają obowiązek wykonać badania psychotechniczne, w wielu wypadkach bardzo się ich obawiają. Jak się jednak okazuje, naprawdę strach ma wielkie oczy. Komplet badań zbudowana jest z testów osobowościowych, wywiadu psychologicznego, testów inteligencji oraz testów aparaturowych, które pozwalają ocenić chociażby szybkość reakcji. Testy służące do pomiaru inteligencji mają za zadanie ocenić zdolności intelektualne jednostki, która poddawana jest badaniu. Testy osobowościowe badają cechy charakteru. Ujmują neurotyzm, intro- oraz ekstrawersję i psychotyzm. W przypadku testów aparaturowych specjalista sięga po stereometr, miernik czasu reakcji, aparat krzyżowy, wirometr i ciemnię. Testy nie nakładają konieczności żadnego uprzedniego przygotowania. Osoby, które noszą okulary, powinny tylko pamiętać, by zabrać je na badanie. Badania psychologiczne kierowców – kto musi je wykonać? Badania kierowców obejmują między innymi kandydatów na kierowców zawodowych kategorii C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D oraz D+E. Przejść muszą je również osoby, które zamierzają wykonywać zawód instruktora bądź egzaminatora nauki jazdy. Są wymagane w przypadku kandydatów na operatorów wózków widłowych, a także kierowców taksówek. Warto dodać, że przejść je muszą też ci kierowcy, którzy utracili prawo jazdy w efekcie prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Ważność tego typu badań jest różna w zależności od kategorii osób, które je przechodzą. I tak na przykład w przypadku kierowców chcących odzyskać prawo jazdy po utracie dokumentu za prowadzenie auta po spożyciu alkoholu badania te są bezterminowe. Wystarczy poddać się im wyłącznie raz. Nasza lokalizacja: Pracownia Psychologiczna PSYCHE ul. Filomatów 10 43-316 Bielsko-Biała Mob.: +48 608-315-680 E-mail: prac[email protected] Drukuj Szczegóły Utworzono: 28 październik 2020 Poprawiono: 09 marzec 2022 PORADNIA DLA KIEROWCÓWul. Stanisława Staszica 44a41-200 SOSNOWIEC WAŻNE !!Badania dla KierowcówOd dnia w celu wykonania badań dla kierowców należy ustalić termin badania drogą elektroniczną na stronie dla kierowców W przypadku braku możliwości ustalenia terminu poprzez w/w stronę prosimy o kontakt pod numerem telefonu: ☎ (32) 290 44 66, ☎ (32) 290 44 56 Wykonujemy badania lekarskie oraz psychologiczne dla kandydatów na kierowców i kierowcom wszystkich kategorii. Badaniu lekarskiemu podlega: osoba ubiegająca się o uzyskanie uprawnień do kierowania motorowerem, pojazdami silnikowymi lub uprawnienia do kierowania tramwajem; osoba przedłużająca ważność prawa jazdy określonej kategorii lub pozwolenia na kierowanie tramwajem; osoba ubiegająca się o przywrócenie uprawnienia do kierowania pojazdem cofniętego ze względu na stan zdrowia; kierujący motorowerem, pojazdem silnikowym lub tramwajem, jeżeli kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu; osoba posiadająca prawo jazdy lub pozwolenie na kierowanie tramwajem, jeżeli istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do stanu jej zdrowia; osoba występująca o zezwolenie na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym lub przewożącym wartości pieniężne albo o przedłużenie ważności tego dokumentu. W poradni w Sosnowcu wykonujemy również pełen zakres badań psychologicznych. Zasady zgłaszania się na badania kierowców: Osoby posiadające skierowanie na badanie psychologiczne lub informację o obowiązku poddania się badaniom psychologicznym mogą je wykonać w tutejszej poradni łącznie z badaniami lekarskimi, w tym samym dniu. Osoby wykonujące badanie psychologiczne w innej placówce zobowiązani są dostarczyć kopię orzeczenia psychologicznego w dniu badania lekarskiego. Kierowca zgłaszający się na badanie powinien okazać: dowód osobisty lub inny dokument tożsamości ze zdjęciem, skierowanie na badanie lekarskie lub informację o obowiązku poddania się badaniom lekarskim (w oryginale), zaświadczenie o stanie zdrowia wydane przez lekarza rodzinnego (zaświadczenie ważne tylko 30 dni), w przypadku wady wzroku/słuchu koniecznie przynieść ze sobą okulary/aparat słuchowy, książeczkę wojskową - w przypadku mężczyzn, jeśli dotyczy: kserokopię kart wypisowych szpitalnych, kserokopię orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, kserokopie dokumentacji medycznej z przebiegu leczenia, w poradni specjalistycznej. Osoba badana powinna być na czczo, nie może być pod wpływem narkotyków oraz alkoholu, jeżeli jest chora na choroby przewlekłe tj. cukrzycę, nadciśnienie, choroby serca lub inne choroby przyjmuje leki zgodnie z zaleceniami lekarza leczącego. Osoby, zgłaszające się na kolejne badania w tutejszej Poradni dla Kierowców, które odbyły badania lekarskie w trybie odwoławczym (po badaniu w WOMP), zobowiązane są do dostarczenia kopii dokumentacji medycznej wraz z kopią orzeczenia lekarskiego z placówki przeprowadzającej badania w trybie odwoławczym. Osoby, zgłaszające się na kolejne badania w tutejszej Poradni dla Kierowców, które odbyły badania lekarskie w innym ośrodku niż WOMP Katowice, zobowiązane są do dostarczenia kopii dokumentacji medycznej z placówki przeprowadzającej w/w badania. Przed wizytą u laryngologa zaleca się kontrolę uszu celem ewentualnego oczyszczenia uszu z woskowiny. Koszty badań: opłata 200 zł za badanie lekarskie, konsultacje u lekarzy specjalistów w/g cennika WOMP Katowice, pomocnicze badania diagnostyczne w/g cennika WOMP Katowice, opłata 150 zł za badanie psychologiczne. druk odwołania od orzeczenia lekarskiego dla kierowców ~To JA2021-03-23 14:48:52Witam, czekają mnie badania w WOMP, gdzie jest w miarę możliwości bezproblemowo jej przejść?~cygan6662021-03-23 15:11:55jeśli idziesz do WOMP skierowany przez policję albo starostwo to masz przesrane! jeśli za alkohol to od razu i tak cię nie dopuszczą do prowadzenia pojazdu, rok czasu terapii i potem ewentualnie osobówka, próby wątrobowe mają znaczenie ale mniejsze, musisz udowodnić że nie pijesz, o jeździe dużym raczej zapomnij na kilka lat, zalecam ci iść na nie za rok z kompletem dokumentów poświadczających że poradziłeś sobie z problemem który miałeś, inaczej bez sensu bo cie nie przepuszczą i tylko pieniądze stracisz ono 2021-03-23 15:20:23polecam pić więcej i jeździć, ponoć po 4 promilach ma się program nieśmiertelność... eh. ~cygan6662021-03-23 15:27:35~~ono, chłopak zrobił błąd, ma problem, rozumiem, że ty byś tak nie zrobił i ci wierzę, co nie znaczy że nie wpakujesz się w innego rodzaju problemy, które każdego dnia czychają dookoła, nie cwaniakuj zatem ono 2021-03-23 15:31:22rozumiem, że trzeba współczuć. Ktoś mu specjalnie wódkę wlał do gardła i kazał jechać autem. ROZUMIEM, wybacz. Co gdyby na drodze akurat ktoś z twoich bliskich był a tu nagle jedzie nawalony Pan kierowca i jest wypadek... podchodzisz i klepiesz go po ramieniu i mówisz: rozumiem chłopie masz problemy wybacz, że oni akurat tędy jechali. ~cygan6662021-03-23 15:38:33trzeźwy tak samo może ci rozwalić dziecko na drodze, choćby młody furiat co dostał auto od tatusia czy starszy pan który nigdy nie pił ale ledwo widzi. nie ma reguły. ja go nie bronie tylko staram się rozumieć ludzkie problemy i doradzić jeśli o to pyta. ono 2021-03-23 15:58:17moja dobra rada: PIJESZ NIE JEDZ!!! NIE JEDZIESZ NAPIJ SIĘ... ~Fela2021-03-23 16:34:37Taki ktoś jeśli przekroczył 1, 0 promil powinien być obligowany do zmiany zawodu. Jeśli nie przekroczył powinien być obligowany do 1-miesiąca prac społecznych na śmieciarce. ~cygan6662021-03-23 17:31:50~~Fela, ale bez sensu, dostanie zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych włącznie z rowerem, maszyn i pracy na wysokościach, nawet na budowę go nie wezmą, albo łapówa i musisz mieć dojście albo robisz sobie przerwę i nie wiem zakładasz sklep internetowy, z systemem nie wygrasz. ~Szybki2021-05-08 09:10:54Ostatni robiłem badania w womp Kraków. Prawko. zabrano mi 4 lata temu miałem 1, 44 promila w wydychanym. Straciłem na 3 lata. Odnośnie badań dokładnie dwa tygodnie przed badaiem. przestalem pić alkohol, rano piłem wodę z cytryna i tyle. Żadnej diety nic dodam że alkoholu trochę piłem parę piwek w tygodniu i w weekend tez, pierwsza wizyta w womp pobranie krwi i badanie cukru. Okulista i rozmowa z lekarzem. Pytania ile pije jak często czy byłem na odwyku i takie tam. Następna wizyta po tygodniu psycholog i psychiatra. Podobne pytania jak tydzień wcześniej. Potem oczekiwanie na orzeczenie Ok 2h. Wynik dostałem brak przeciwzkazan więc mogę robić prawko. Koszt całych badań w womp to ok 480 zł. ~Petriot2021-05-08 19:00:52Paranoja, to nie alkohol to kler, rząd urząd, i plugastwo pod postacią policji i sądu którzy wykonują -finalizuja policjanci, zadanie wykonane biaoruch i jego szwagier charoszo kuszajet na Angeli raus, dla nieboraka, i jak pożyczka, piękna dama musi poczekać, bo polska nie dla Polaka?~zcx2021-05-09 09:40:37zcx 2020-12-31 04:59:22 Idę się powiesic won jepany wieloryjowy trollu~Adrian2021-05-24 16:07:09Witam. W czerwcu mam paychotesty za jazde po wplywem alkoholu. Czy moglby mi jakis normalny czlowiek wytlumaczyc na czym takie testy teraz polegaja? O co pyta psycholog itp? 2. W lipcu mam badania lekarskie. Rowniez chcialbym sie dowiedziec na czym takie badania polegaja. Pozdrawiam (normalnych) ~Zet2021-05-25 12:04:23Bądź normalny i trzymaj fason. Pani psycholog oceni cię po wyglądzie. laryngolog mi wmawiała, że słabiej słyszę na lewe ucho. powiedzialem jej, że mogę to zweryfikować u innych otolaryngologów. Odpuściła. Widocznie chciała wyrwać parę groszy. ~Adrian2021-05-26 05:35:13A jakie zadania wykonuje sie na takich psychotestach? Jest cos takiego jak testy matryc ravena? Jesli chodzi o badania w womp to czy przyznawac sie do tego ze raz na kilka miesiecy wypije jak kazdy czlowiek? Czy mowic ze jestem abstynentem i nie pije wcale? ~Adrian2021-05-26 06:16:22Oraz czy na psychoteaty najlepiej udac sie pod adres ktory mam na skierowaniu czy moze do innej pracowni w innym miescie? ~Kierownik ciezarowki2021-05-26 06:30:40Biorą ci próbkę do badania i jak w ciągu ostatniego miesiąca coś piłeś to wyjdzie i wtedy cofają uprawnienia całkowicie. Sprawdź sobie nowe przepisy, bo z głupiego badania możesz dostać skierowanie na odwyk i prawko dożywotnio stracisz. ~Adam2021-05-28 20:06:03Witajcie, nigdy nie kierowałem pod wpływem alkoholu samochodu. Miałem jednak problemy z prawem, powiedziałem policjantowi parę głupich słów, za które zostałem słusznie ukarany. Na moją prośbę sąd zawarł w wyroku sentencję o terapii odwykowej. Miałem dość pijanego życia. Terapię zacząłem i po dwóch miesiącach dostałem skierowanie na badanie lekarskie do WOMP. Dziś jestem po terapii, która trwała dwa lata, mam wszystkie papiery tj. zaświadczenie o roku abstynencji-legalne, próby wątrobowe trochę gorsze jak niemowlę, badania u okulisty - okulary. Jest tam też badanie u laryngologa-blednik. Jeżeli pijesz i przestajesz parę dni przed badaniami nie przejdziesz prób równowagi. Generalnie do tych badań trzeba się przygotować. Przestrzegam przed pójściem na żywioł. Dodam że mam prawo jazdy ponad dwadzieścia lat, nigdy nie kierowałem pod wpływem- nawet roweru. Piłem dwa, trzy razy w roku ciągami po 2-5dni. Później parę dni regeneracji i siadałem za kółko. Zawsze uprzednio badając się na komendzie-nawet po paru dniach. Przestrzegam żeby nie mówić nic o narkotykach, nawet jeżeli ktoś dziesięć lat temu zapalił na studenckiej imprezie. Proszę nie oceniajcie, może ktoś skorzysta. laki81 2021-05-28 20:24:01Jedna prosta zasada uchroni Ciebie, innych użytkowników dróg itp. Piłeś alkohol, zażywałeś narkotyki itp. , to kierownica nie jest dla Ciebie, zamów taksówkę, poproś kolegę, znajomego, bo bardzo często taka chwila kosztuje życie -Twoje- Innych ludzi lub spędzisz wiele lat za kratkami. ~Jasiek2021-06-10 15:27:23Witam a czy sterydy anaboliczne sa wykrywalne na takich badaniach lekarskich w womp?~Karolek2021-06-11 22:08:32Witam, miałem problem z alkoholem na Słowacji ale sytuacja była głupia. Auto zaparkowane od piątku do niedzieli na parkingu w mieście gdzie nigdy nie było problemu. A że mam znajomych dosłownie około 500m dalej (mała miejscowość), zabrali mnie do siebie, grill i tak dalej, wypiłem dosłownie jednego słowackiego sikacza (piwo). Podczas jedzenia przyjechała policja, abym przestawił auto gdzie indziej (100 metrów dalej), bo raptem podobno tam autokary przyjeżdżają w soboty (ale nigdy wcześniej nie przeszkadzało). Powiedziałem, że nie ma problemu, to przy okazji torbę zabiorę z ubraniami na przebranie. Jakież było moje zdziwienie, gdy po przestawieniu auta wyskoczyli z alkomatem i miałem w promilach 0, 18, czyli w PL dopuszczalne, ale u nich 0, 00. I problem. Żebym miał od razu przy sobie 200euro bez problemu ale jak powiedziałem, że nie mam, muszę od znajomych pożyczyć, to zabrali mnie na komisariat, zabrali prawko dostałem 400 euro i chyba 3 miesiące zakaz na Słowacji. Na mandat dostałem 15 dni do zapłaty. Oczywiście przysłali prawko do Polski, i chociaż nie u nas zabrane, ale miałem ten plus, że w Polsce nie byłoby problemu, bo nie przekraczałem dawki. W urzędzie chcieli oddać mi od ręki ale niestety zatrzymane to muszę badania w womp, od razu i okulistka i inni lekarze na mnie jak bym człowieka zabił, ale ze było wszystko ok, to decyzja należała do głównej Pani doktor. Dopiero ona dokładnie w moje papiery spojrzała za co i była zdziwiona, wytłumaczyłem czemu i dopiero inaczej ze mną zaczęła rozmawiać. Ale znajomy który ma własną pomoc drogową i miał sytuację, że zatrzymali go w święta osobówką po spożyciu, to 3 lata się zeszło aby mógł jeździć. Pozdrawiam~Mlody2021-06-21 16:29:54Czy W Wompie wiedzą ile miałem alkoholu we krwi podczas zatrzymania? ~Michał2021-06-30 15:20:00Witam, Zabrali mi prawko na pół roku po głupim piwie. Teraz robiłem badania i mam lekko podwyższony cholesterol i alat 45. Czy przy tych wynikach będę mógł odzyskać prawko? Pozdrawiam~jarek ogarek2021-06-30 16:42:29michał, nie słuchaj tych bredni o choresterolu, jesli masz wysoki choresterol to oznacza, że jestes zdrowy i bedziesz dlugo żył, badania choresterolu wymyslili żeby koncerny farmaceutyczne, mozgły masowo produkowac i szpikowac ludzi - statynami, ktore dopieor zaczynaja niszczyc ogranizm poszukaj co o tym mowi nr dr hubert czerniak, dr jaskowski, dr wieckowski, to sa prawdziwi polscy nieprzekupni lekarze~Frut2021-07-01 07:02:04michal, polecam nie pic glupiego piwa, wszystkie tego typu zachcianki sa poczatkiem w jadrach znajdujacych sie w worku mosznowym. Wysylaja one do mozgu informacje o stanie (wysokim/niskim) adrenaliny. Zastanow sie dlaczego eunuch nie ma porblemu ze spozyciem akoholu? (nie potrzebuje go spozywac bo nic nie nadaje informacji o stanie adrenaliny, to tylko anatomia) ~Michał2021-07-01 18:41:10Dzisiaj zrobiłem ggpt i mam 62 gdzie norma jest do 55. Mam lekka nadwagę i palę papierosy. Czy ktoś miał podobna sytuację i uzyskał wynik pozytywny? Bo nie wiem czy z tymi wynikami mogę jechać do Womp~ani2021-11-25 12:46:27Witam mam pytanie bratu zabrali prawo jazdy zawodowy kierowca. Miał wolne i osobówka jechał miał 0, 7 promila wyrok dwa lata mineło juz 15 miesięcy. Ale co najgorsze to przez ten rok pił i uzalał sie nad sobą. Złozył wniosek o wczesniejsze odzyskanie prawa jazdy bo juz mineła połowa kary. Czy ktoś się orietuje gdzie ma sie udać zeby ruszyć to aby odzyskać prawo jazdy? ~Karol2022-01-02 18:46:00Witam. Jechałem autem pod wpływem alkoholu, spowodowałem wypadek i zatrzymane prawo jazdy na 60 mc. dostalem skierowanie na psychotesty oraz badania lekarskie, czy ktoś mi podpowie na czym polegają psychotesty?~Koszmar2022-01-02 19:57:54Obraz polskiego kierowcy - zwykły pijak jeszcze ma czelność pisać ze zatrzymany po głupim piwie.. tfuu hołota~cmok cmok2022-01-02 20:12:30Karol 2022-01-02 18:46:00 Stawiaja przed toba rozne trunki i mierza ilosc wydzielanej sliny, oraz tetno Przeczytaj! Cena badania: 150 pln Czas badania: 2 godziny Co ze sobą zabrać: Dowód osobisty, prawo jazdy, skiero- wanie na badania wstępne/okresowe, okulary (soczewki) jeśli się używa Jak się przygotować: Na badanie należy przyjść wyspanym i wypoczętym. 48h przed badaniem nie należy spożywać alkoholu, ani innych środków psychoaktywnych Gratis: Do każdego badania kawa gratis Zadzwoń: Szybki kontakt 784 388 022 Utrata prawa jazdy za alkohol Jazda po spożyciu alkoholu to jedno z najczęstszych wykroczeń polskich kierowców. Według statystyk Komendy Głównej Policji, ogólna liczba zatrzymanych w 2014 roku nietrzeźwych kierowców to 141 tysięcy. Jest to narażanie na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale również innych uczestników ruchu drogowego. Alkohol a odzyskanie prawa jazdy W prawie polskim wyróżnia się dwa poziomy stężenia alkoholu we krwi, od których zależy odpowiedzialność sprawcy. Są to: stan po spożyciu alkoholu – wykroczenie - powyżej 0,2-0,5 ‰ stan nietrzeźwości –przestępstwo - powyżej 0,5 ‰ Zarówno stan po spożyciu alkoholu jak i stan nietrzeźwości powodują zatrzymanie prawa jazdy. O długości kary decyduje sąd rozpatrując indywidualnie stopień szkodliwości czynu. Niezależnie od wyroku, odzyskanie prawa jazdy wiąże się z wykonaniem badań psychotechnicznych i uzyskaniem ich pozytywnego wyniku. Badania psychotechniczne kierowców za alkohol i inne środki odurzające W naszej ofercie znajdziecie badania psychologiczne kierowców po alkoholu. Podlegają im osoby kierujące: motorowerem pojazdem silnikowym tramwajem Podstawa prawna Art. 82 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Jeśli interesują Cię psychotesty dla kierowców po alkoholu i chcesz wiedzieć więcej na ten temat, skontaktuj się z nami.

badania psychologiczne kierowców po alkoholu forum