Aby poznać historię Rogali Świętomarcińskich i zobaczyć, jak powstają. 3. Wejść na pałac Kultury, ale po schodach. Co za sztuka wjechać windą. Warto zrobić coś, co robią nieliczni. To tylko około 800 stopni w górę (a później w dół).😉. 4. Spotkać postacie z bajek w Łodzi Warszawską Pragę – klimatyczną dzielnicę miasta już od dłuższego czasu bardzo chcieliśmy zobaczyć. Jest to miejsce bardzo specyficzne, wręcz wyróżniające się na tle pędzącej Warszawy. Tutaj ludzie żyją wolniej, jest czas na pogawędkę, zatrzymanie się. Panuje swoisty folklor. Nie ma ogromnych biurowców i korporacji. Kilka kilometrów stąd, na przedmieściach Mesyny, znajdują się jeszcze jeziora Ganzirri – są one wykorzystywane do hodowli małży. W tyrreńskiej części prowincji Mesyna znajdują się żwirowe i kamienne plaże z ciepłym i krystalicznym morzem. Warto zobaczyć również jeziora Oliveri i sanktuarium Tindari. W miastach czekają liczne zabytki klasy europejskiej i różnorodne atrakcje. Można też się zaszyć na głębokiej prowincji, by odetchnąć atmosferą dziewiczej przyrody. Wcześniej pisaliśmy o tym, co zobaczyć we Wrocławiu oraz o najlepszych atrakcjach dla dzieci we Wrocławiu. Teraz przyszedł czas na atrakcje w okolicach Wrocławia. Atrakcja Antalyi? Co powiecie na oglądanie miejskiej panoramy z wysokości? W bezchmurny dzień warto wybrać się kolejką linową na znajdujące się tuż za granicami Antalyi wzgórze. Roztacza się tu widok na całą metropolię. Możecie zachwycać się krajobrazem, popijając małą czarną w ulokowanej na szczycie kawiarni. Spędzając urlop w Birmie, warto zobaczyć między innymi Mandalay — metropolię zażywają również Miastem Klejnotów. Uwadze nie powinno umknąć również Inle Lake, czyli drugie co do wielkości jezioro w kraju, miejscowość Ngapali zlokalizowaną tuż przy brzegu Zatoki Bengalskiej, a także Yangon — największe miasto w całej Birmie. . Dotarłem w końcu do jednego z najbardziej zróżnicowanych i bogatych w atrakcje turystyczne regionów Polski - na Mazury, do Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. To idealne miejsce na urlop nie tylko dla miłośników żeglowania i wodnych atrakcji, ale też dla osób zainteresowanych historią, tajemnicami II wojny światowej, zabytkami hydrotechniki, dawnymi zamkami, klimatycznymi miasteczkami, a nawet... jeleniami! Przygotowałem dla Ciebie listę 19 atrakcji i miejsc, które warto zobaczyć na Mazurach. Zwiedzanie Mazur będzie dzięki temu łatwiejsze - ruszajmy więc w podróż!Co znajdziesz w artykule?listę najważniejszych atrakcji i najciekawszych miejsc, które warto zobaczyć na Mazurach,wskazówki dotyczące dojazdu na Mazury i przemieszczania się między atrakcjami,propozycje najciekawszych miejsc noclegowych w dobrych lokalizacjach na mapie Mazur,podpowiedzi ułatwiające planowanie zwiedzania Mazur - na wodzie, na rowerach, zwiedzając samochodem i mapa atrakcji Warmii i Mazur - wszystkie punkty, które warto odwiedzićW artykule opowiadam o najważniejszych atrakcjach i miejscach, które warto zobaczyć na Mazurach. Jeśli jednak chcesz ułatwić sobie trochę poznawanie regionu i zaoszczędzić czas na planowaniu podróży, przygotowałem dla Ciebie interaktywną mapkę, na której zaznaczyłem:wszystkie atrakcje Mazur, które warto zobaczyć w poszczególnych częściach Krainy Wielkich Jezior Mazurskich i Mazur Zachodnich,nietypowe i nieoczywiste miejsca na Mazurach, o których prawdopodobnie nie słyszałeś,najciekawsze muzea i obiekty kulturalne,punkty widokowe na jeziora,rekomendowane kawiarnie i restauracje w większych miastach regionu,lokalizację miejsc noclegowych, w których polecam się mapki będziesz mógł korzystać zarówno na komputerze i telefonie. Mapka będzie więc z Tobą zarówno podczas planowania podróży, jak i w czasie zwiedzania czego słyną i czym wyróżniają się Mazury? Dlaczego mówimy, że "Mazury to cud natury"?O tym, że Mazury to kraina tysiąca jezior, słyszałeś już pewnie wiele razy. Dla jezior i spędzania czasu na wodzie przyjeżdża się tutaj z dalekich zakątków Polski i świata. Cech wyróżniających Mazury na tle innych krain jest jednak nieco więcej. Zebrałem dla Ciebie kilka powodów, dla których powinieneś rozważyć wyjazd na Mazury już w najbliższym czasie:jeziora, wszędzie jezioraNa Mazurach doliczysz się prawie 3 tysięcy większych i mniejszych jezior, które łącznie z rzekami i kanałami zajmują ponad 6% powierzchni regionu. Każde z nich to inny krajobraz i inne historie ludzi zamieszkujących okolicę. Jeziora docenisz nie tylko wtedy, gdy jesteś miłośnikiem sportów wodnych - nie zapominaj o spacerach, wycieczkach rowerowych, dobrej kuchni... Można tak wymieniać długo. ;)Nawet jeśli nie chcesz spędzać czasu na wodzie, atrakcji Mazur związanych z jeziorami nie zabraknieświadkowe historii i tajemnicze miejsca z czasów II wojny światowejMazury to region idealny dla odkrywców historii. Krzyżacka i pruska przeszłość krainy jako tygla wielu mieszających się kultur, pozostawiły po sobie wiele ciekawych śladów. Lata II wojny światowej zamieniły Mazury na centrum dowodzenia III Rzeszy w najważniejszej kampanii tej wojny - operacji Barbarossa. Dorzućmy do tego tajemnicze śluzy w środku lasu... i mamy motyw na długie dni i spokójMazurskie miejscowości w letnim sezonie wypełniają się tysiącami turystów, ale kraina ma tę właściwość, że zawsze możesz spędzać tu czas w ciszy i spokoju. Jeśli ludzi dookoła robi się za dużo, wystarczy wskoczyć na rower i po kilku minut masz już przed sobą tylko brzeg jeziora, las i ciszę przerywaną śpiewem ptaków. Jezior do relaksu na łonie natury Ci nie zabraknie - w końcu jest ich na Mazurach prawie 3 naturaWiele mówi się o jeziorach i uprawianiu na nich sportów wodnych. Ale przecież jezioro to nie tylko woda, ale również ekosystem, który jest wdzięcznym miejscem dla zamieszkiwania dziesiątek gatunków większych i mniejszych stworzeń. Bociany, czaple, żurawie - na Mazurach masz je na wyciągnięcie ręki, a raczej... lornetki, którą warto mieć zawsze przy sobie. Mazury to aż 8 parków krajobrazowych i ponad 100 (!) wsiePrzez Mazury przyjemnie się nie tylko pływa, ale również podróżuje między kolejnymi punktami wycieczki. Mijanym po drodze mazurskim wsiom udaje się nadal utrzymać swój charakterystyczny klimat, który nadają drewniane domy (często na planie krzyża), malownicze kościółki, pojawiające się "znikąd" jeziora i jednolita zabudowa bez wielkich hoteli i pensjonatów. Mazury można też zwiedzać śladami wsi opuszczonych po 1945 warto zobaczyć i gdzie jechać na Mazurach? 19 atrakcji i zabytków, które warto zwiedzićSpisanie w jednym miejscu wszystkich atrakcji Mazur w okolicy Krainy Wielkich Jezior Mazurskich nie było łatwym zadaniem. Przemierzając mazurskie drogi miałem wrażenie, że mógłbym zatrzymywać się co kilkaset metrów, wyciągać aparat i za każdym razem znajdować przepiękne dla Ciebie 19 atrakcji, zabytków i miejsc, które warto zobaczyć na Mazurach. Jestem tu po to, żeby maksymalnie ułatwić Ci zwiedzanie Mazur, a ta lista na pewno mocno w tym pomoże. Skupiłem się zarówno na atrakcjach naturalnych, jak i tych związanych z historią krainy. Nie zabrakło też czegoś dla aktywnych - na wodzie, i poza nią. Bierzmy się więc za zwiedzanie Mazur!1. Szlak Wielkich Jezior MazurskichPodróżowanie po Mazurach może nie kończyć się prawie nigdy. Wystarczy wskoczyć na żaglówkę i skierować się na Szlak Wielkich Jezior Mazurskich. To długi na ponad 100 km szlak wodny rozpoczynający się na jeziorze Wiartel i przez jeziora Nidzkie, Bełdany, Mikołajskie, Tałty, Tałtowisko, Szymon, Jagodne, Boczne, Niegocin, Kisajno, Dargin, Kirsajty i Mamry prowadzący do Wielkich Jezior Mazurskich to pierwszy wybór dla miłośników żeglarstwa. Autor: Mateusz KlimekNie musisz oczywiście pokonywać go całego, aby spróbować trochę mazurskiego życia na wodzie. Twoja podróż może mieć wiele ciekawych przystanków, w czasie których zwiedzisz Mikołajki, Ryn, Giżycko, Ruciane-Nida lub poszukasz bardziej odludnych zakątków, aby odpocząć na łonie wskoczyć na pokład największego polskiego żaglowca śródlądowego Chopin i ruszyć w rejs. Autor: Mateusz KlimekJeziora wchodzące w skład Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich są połączone kanałami. Pomimo, że wyglądają one na pierwszy rzut oka na niepołączone, możesz bez problemu przepłynąć nimi bez wychodzenia na ląd. Po drodze trafisz na wiele ciekawych obiektów inżynieryjnych, np. most obrotowy w Giżycku na Kanale Łuczańskim. W sezonie ustawiają się przed nim tłumy turystów i kolejki Jezioro ŚniardwyW granicach Mazurskiego Parku Krajobrazowego znajdziesz największe polskie jezioro - Śniardwy. Jego powierzchnia to 113,8 km² - więcej niż Radom i tylko 2 km² mniej niż Toruń. Albo 2 razy tyle, co Legnica. Do czego by nie porównać powierzchni Śniardw, wniosek jest jeden - to ogromne jezioro. ;)O Śniardwach mówi się nie bez przyczyny "mazurskie morze". Autor: Mateusz KlimekNa jeziorze możesz się doliczyć 8 wysp. Jedna z nich - Czarci Ostrów, była dawniej wykorzystywana militarnie. Prusacy wybudowali na niej magazyny, których strzegły solidne fortyfikacje. Szczelnie zabudowaną wyspę opuszczono po rozpoczęciu budowy twierdzy Boyen w możesz wypożyczyć w Mikołajkach w wypożyczalni z której korzystaliśmy przy okazji rowerowego objazdu jeziora Łuknajno. Decydując się na wycieczkę rowerową, możesz zahaczyć o stację badawczą PAN w Popielnie (zajmują się hodowlą i ochroną polskiej rasy konia - konika polskiego).Dookoła mazurskiego morza, bo tak lokalna ludność mówi o Śniardwach, znajdziesz kilka ciekawych punktów widokowych. Polecam Ci dotarcie przynajmniej do kilku z nich:wieża widokowa niedaleko jeziora Łuknajno (sprawdź na mapie) - punkt widokowy, który znajdziesz przy Agroturystyce Folwark Łuknajno. To miejsce to ciekawa propozycja noclegowa, jeśli zależy Ci na odpoczynku blisko natury, poza najpopularniejszymi miejscowościami na Mazurach,klif w Szerokim Ostrowiu (sprawdź na mapie) - naturalny klif, z którego Śniardwy będziesz miał jak na dłoni. Szeroki Ostrów był dawniej wyspą, ale w XX wieku usypano groblę, zmieniając wyspę w półwysep. Możesz dojechać tutaj rowerem, ale możliwy jest też dojazd samochodem. Na Szerokim Ostrowiu działa pole namiotowe,punkt widokowy niedaleko miejscowości Kwik (sprawdź na mapie) - kolejny, dobry punkt obserwacyjny na mazurskie morze. Warto zobaczyć też leżący niedaleko jaz na niewielkim kanale łączącym Śniardwy z jeziorem rowerami, Śniardwy oferują oczywiście multum atrakcji wodnych. Sprzęt wodny wypożyczysz w Mikołajkach (np. w Wiosce pod Żaglami, Fali Adrenaliny, Huskatlenie) i Nowych Gutach (np. w Marinie Śniardwy). Do wyboru są kajaki, rowery wodne, deski sup, a nawet łodzie wiosłowe i że Śniardwy to wielki akwen znany z niebezpiecznego białego szkwału. Jeśli brakuje Ci doświadczenia na wodzie, skorzystaj ze zorganizowanych rejsów lub wypożycz łódkę ze sternikiem. Rejs po Śniardwach statkiem wycieczkowym to przyjemność nie mniejsza niż samodzielne pływanie po Giżycko oraz jeziora Niegocin i KisajnoPołożone między jeziorami Niegocin a Kisajno, Giżycko to jedna z najchętniej odwiedzanych przez fanów wypoczynku na wodzie miejscowość w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. W mieście znajdziesz największy na Mazurach port pasażerski i jachtowy, przez co latem Giżycko staje się stolicą łódek i położenie Giżycka w przesmyku między jeziorami spowodowało, że w XIX wieku powstała tutaj twierdza Boyen - fortyfikacja zbudowana z rozkazu Fryderyka Wilhelma IV jako gwarant bezpieczeństwa państwa pruskiego. Nie wzięła nigdy czynnego udziału w bojach. Nawet w czasie I wojny światowej rosyjskie wojska kroczące na Giżycko zatrzymały się kilkanaście kilometrów od Boyen to współcześnie jedna z największych atrakcji tej części Mazur. Zwiedzić możesz muzeum twierdzy ze sporą makietą (dzięki niej łatwiej odnaleźć się na terenie twierdzy i zdać sobie sprawę z jej rozmiarów) i kilka zrekonstruowanych budynków, np. Warsztat Zbrojmistrza i stajnię z wozownią. Na twierdzy Boyen można trafić na rekonstrukcje historyczne, przypominające ważne wydarzenia z czasów świetności najchętniej oglądaną atrakcją Giżycka jest most obrotowy na Kanale Łuczańskim, łączącym jeziora Niegocin i Kisajno. W "zasadniczym" położeniu most przepuszcza ruch samochodów, jednak można go ręcznie obrócić tak, aby umożliwił przepłynięcie kanałem. Całość procedury trwa kilka minut - w końcu wszystko dzieje się to dzięki sile mięśni jednej osoby. To jedyny taki most w Polsce!Warto poczekać przy moście na czas, w którym siłą ludzkich mięśni otworzy się on na ruch statkówNad Kanałem Łuczańskim znajdziesz jeszcze skrzydło dawnego zamku krzyżackiego, w którym znajduje się teraz 4-gwiazdkowy Hotel St. Bruno. To dobre miejsce dla każdego, kto chce połączyć zwiedzanie tej części Mazur z wypoczynkiem w strefie SPA, wkomponowanej w zamkowy klimat. Zatrzymaliśmy się w zamku w czasie pobytu w Giżycku i dobrze wspominamy ten po Giżycku warto dotrzeć na wzgórze św. Brunona, skąd dobrze widać jezioro Niegocin. Dotrzesz tu ścieżką spacerową, łączącą wzgórze z centrum miasta. Wracając nią do serca Giżycka, zajrzyj w okolice Placu Grunwaldzkiego, gdzie znajdziesz kościół ewangelicko-augsburski (w którym odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej) i dawne kino Fala z socrealistyczną się w stronę jeziora, dotrzesz w okolice ekomariny oraz promenady prowadzącej na taras widokowy i molo. Świetnie widać stąd statki Żeglugi Mazurskiej, odpływające w swoje regularne rejsy po okolicznych jeziorach. Tuż obok znajdziesz plażę miejską, z której chętnie korzystają turyści i mieszkańcy lubisz punkty widokowe, zajrzyj również do wieży ciśnień. W drodze na górne piętro obejrzysz wystawę związaną z historią tego miejsca i Giżycka, a na samej górze skorzystasz z kawiarni z widokiem na całe miasto i pobliskie jeziora. Wstęp na punkt widokowy jest płatny - nawet w przypadku, jeśli chcesz skorzystać z usług zjeść w Giżycku? Polecane restauracje i kawiarnieW Giżycku działa kilka restauracji i kawiarni, na które warto zwrócić uwagę. Wybrałem dla Ciebie trzy z nich - może uda Ci się trafić do nich w czasie zwiedzania Giżycka. Pamiętaj, że w sezonie mogą być zatłoczone:restauracja Grota - położona tuż przy Kanale Łuczańskim restauracja serwująca ciekawe propozycje dań (np. rosół z węgorza czy filet z łososia w mango). Dość wysokie ceny, które rekompensuje wystrój wnętrza i smaczne Puzzle Smaku - dobrze oceniane miejsce, w którym zjesz dania z mazurskich ryb, ciekawe przystawki, sałatki oraz pizzę. Ładnie podane dania w umiarkowanych cenach. Restauracja tuż przy estakadzie prowadzącej nad jezioro Omega - tani i swojski bar mleczny, w którym zjesz nie tylko typowe dla takich miejsc dania, jak kotlet schabowy czy placek po węgiersku, ale też kilka propozycji ryb i szeroki wybór surówek. Bardzo dobre ceny i smaczne jedzenie, co przekłada się na dużą popularność baru nawet poza Cafe - klimatyczna kawiarnia z przytulnym wystrojem. Dość dobra kawa (chociaż kawiarnia nie chwali się pochodzeniem ziaren), duży wybór herbat. W sam raz, żeby odpocząć po intensywnym Mikołajki i jeziora Tałty oraz MikołajskieW czasach dużej dowolności w zabudowie miast i chaosu urbanistycznego, położone nad jeziorami Mikołajskim i Tałty, miasto Mikołajki wyróżnia się miłą dla oka spójnością pod względem architektonicznym. Niska zabudowa, czerwone, spadziste dachy, tętniąca życiem promenada i jeziora pełne statków pozostawiają dobre czasie sezonu (szczególnie w Dni Mikołajek) promenada i jezioro wypełniają się tłumami turystów. Autor: Mateusz KlimekGłówna ulica Mikołajek, nosząca imię Michała Kajki, zaprowadzi Cię na Rynek z fontanną Króla Sielaw. Ta koronowana ryba to symbol miasta znajdujący się na jego herbie, związany z legendą o walczącym z rybakami królem Sielaw, który rozcinał rybackie sieci i doprowadził okolicę do głodu. Gdy w końcu złapany przez mieszkańców król chciał uniknąć śmierci z ich rąk, obiecał im sieci pełne ryb po każdym połowie. Rybacy przystali na propozycję, ale dla pewności... przytwierdzili króla łańcuchem do Mikołajek nie będzie pełne bez wizyty w wiosce żeglarskiej i spaceru promenadą nad Jeziorem Mikołajskim. W okolicach widowiskowej kładki dla pieszych, która łączy dwa brzegi jeziora, znajdziesz port Żeglugi Mazurskiej. Idąc dalej na północ, dotrzesz do kościoła ewangelicko-augsburskiego św. Trójcy z niewielkim Muzeum Reformacji miasto możesz spojrzeć z góry, wdrapując się na punkt widokowy na wieży kościoła św. Mikołaja. Bilety na wieżę kupuje się tuż przy wejściu. Schody na górę nie są zbyt wymagające, ale w razie kryzysu formy można odpocząć na strategicznie rozłożonych "na trasie" krzesełkach. To będzie dobra rozgrzewka przed rowerową wycieczką dookoła pobliskiego jeziora masz ochotę zobaczyć zabudowania Mikołajek, odbijające się malowniczo w Jeziorze Mikołajskim, przespaceruj się wieczorem na południowy brzeg (lub zatrzymaj się na noc w hotelu Amax z widokiem na jezioro). Po drodze możesz zahaczyć o świetnie oceniane bistro Przechowalnia Marzeń z dobrymi śniadaniami i Hotelu Amax mieliśmy strategiczny widok na Jezioro Mikołajskie i dostęp do restauracji serwującej genialnego tataraGdzie zjeść w Mikołajkach? Polecane restauracje i kawiarnieMikołajki to małe miasteczko, w którym rozwinęła się duża baza restauracji i kawiarni. W wielu miejscach możesz liczyć na świeże dania z lokalnych ryb, pożywne śniadania i dobre napoje dla turystów strudzonych całodziennym zwiedzaniem okolicy. Moim zdaniem warto odwiedzić:Słoneczny Port - restauracja z własnym nabrzeżem i urzekającym widokiem na jezioro Tałty. W ofercie pyszne ryby, zupy i duży wybór dań głównych. Wszystko podane ze smakiem. Na miejscu możesz kupić lokalne wyroby i zabrać do domu trochę mazurskiego smaku. Słoneczny Port oferuje też Na Wodzie - pływająca restauracja z widokiem na jezioro Tałty. W ofercie sporo dań mięsnych i rybnych w ciekawych wariacjach. Ciekawą opcją jest zupa z sandacza i flaki z lina. Spory wybór napojów bezalkoholowych i Mazury na talerzu - restauracja serwująca ciekawe dania lokalnej, mazurskiej kuchni, np. zupę karmuszkę czy plince z pomoćką. Krótkie, zróżnicowane menu i akceptowalne ceny. Mają w ofercie mój ulubiony mazurski napój, czyli Jezioro Łuknajno i wieże widokoweObowiązkowym punktem zwiedzania okolic Mikołajek jest rowerowa wycieczka dookoła leżącego tuż obok miasta jeziora Łuknajno. Przejazd spokojnym tempem zajmie Ci ok. 3 godzin, a po drodze oprócz kilku wież widokowych, spotkasz dziesiątki gatunków ptaków w swoim naturalnym środowisku. Ich podglądanie to kwintesencja zrównoważonej, spokojnej turystyki w rytmie slow, którą ostatnio wiedzie przez rezerwat przyrody Jezioro Łuknajno, który jest domem dla prawie 100 gatunków ptaków, w tym bocianów, żurawi, kilku gatunków kaczek, a nawet 2 tysięcy łabędzi. Ten rezerwat to największe europejskie lęgowisko łabędzia niemego. Warto mieć ze sobą lornetkę, bo dzięki niej obserwacja ptaków z wież widokowych jest bardziej satysfakcjonująca. Szczególnie jeśli naturalnie obraz Ci się trochę rozmywa. ;)Życie dzikich ptaków możesz podejrzeć gołym okiem, ale pomocna będzie lornetka i dobry teleobiektyw. Autor: Mateusz KlimekTrasa nie jest wymagająca, w większości prowadzi przez dość płaskie, szutrowe drogi wśród łąk i lasów. Wliczając tę przy Śniardwach, po drodze dotrzesz do czterech wież widokowych. Każda z nich pozwoli Ci spojrzeć na okolicę z innego kąta i złapać w soczewki lornetki inne gatunki ptaków. Nawet jeśli nie będziesz umiał ich odróżnić (jak ja), to przyjemność z podglądania ich dzikiego życia jest czasie wycieczki możesz zajrzeć na kawę lub coś orzeźwiającego do Folwarku Łuknajno, przy którym stoi wieża widokowa nad jeziorem Śniardwy. W ofercie mają zupę rybką, mazurskie dzyndzałki, babę ziemniaczaną z skrzeczkami i sporo dań sezonowych. W Folwarku Łuknajno możesz się też zatrzymać na noc (dostępne pokoje 2- i 3-osobowe).6. Wilczy Szaniec - kwatera główna HitleraZespół bunkrów w lasach niedaleko Gierłoży, znany jako Wilczy Szaniec (Wolfschanze), był jednym z najpilniejszych strzeżonych i najważniejszych zakątków III Rzeszy w czasie ataku Niemców na Związek Radziecki, czyli prowadzenia operacji Barbarossa. Hitler mieszkał w Wilczym Szańcu aż ok. 800 dni. Tu też Claus von Stauffenberg dokonał w 1944 r. nieudanego zamachu na przywódcę wcześniej nie czułem ciarek i niepokoju wchodząc na teren jakiejkolwiek atrakcji. Z Wilczym Szańcem było inaczej. Świadomość chodzenia po ścieżkach wydeptywanych wcześniej przez największych zbrodniarzy współczesnego świata - Hitlera, Himmlera, Göringa, Keitlera, Bormanna, innych czołowych nazistów, a nawet Mussoliniego, była przerażająca. W lasach Gierłoży unoszą się nadal opary zła. Warto zajrzeć tu po pouczającą lekcję Szaniec to zespół kilkunastu obiektów i bunkrów, które w różnym stanie zachowały się po ewakuacji Niemców i wysadzeniu kompleksu w obliczu zbliżania się do Gierłoży wojsk radzieckich. Budowle były tak trwałe, że tony trotylu niszczyły szyby w położonym kilku kilometrów dalej Kętrzynie, ale nie radziły sobie z kilkumetrowymi ścianami lipca 1944 r. w Wilczym Szańcu, w czasie roboczej narady z udziałem Hitlera, pułkownik Claus von Stauffenberg podjął nieudaną próbę zamachu na życie przywódcy III Rzeszy. Wybuch bomby nieznacznie zranił Hitlera, zamach więc nie zagroził jego życiu. Po wykryciu spisku, jeszcze tego samego dnia Stauffenberg został pozostałościami bunkrów, w Wilczym Szańcu odtworzono pomieszczenie, w którym doszło do zamachu na HitleraOglądając eksponowane na terenie Wilczego Szańca zdjęcia przekonasz się, jak wiele ze znanych fotografii nazistowskich zbrodniarzy wykonano właśnie w tej kwaterze głównej Hiltera. Tu właśnie zapadały najważniejsze decyzje schyłkowej części wojny. Długie miesiące spędzone w bunkrze sprawiły, że Hitler podupadł na zdrowiu psychicznym. Po ucieczce z Wilczego Szańca do Berlina, popełnił samobójstwo w bunkrze pod Kancelarią Rzeka Krutynia i spływy kajakoweMalownicza rzeka Krutynia nie bije rekordów długości (ma raptem 99 km), ale przez liczne zakola i ciekawe ukształtowanie terenu jest wielką atrakcją dla kajakarzy i fanów relaksu na łonie natury. Szlak kajakowy wyznaczony na Krutyni ma aż 91 km i prowadzi przez Puszczę Piską i Mazurski Park Krajobrazowy. To podobno jeden z najpiękniejszych szlaków kajakowych w Polsce i twierdzą, że najciekawszym fragmentem spływu kajakowego rzeką Krutynią jest liczący sobie 14 kilometrów odcinek Cierzpięty nad jeziorem Mokrym – Rosocha, na którego pokonanie potrzebujesz ok. 5 godzin. Sporo informacji o spływie tym fragmentem Krutyni znajdziesz w relacji blogerów z Plan na nie masz ochoty na kajakowe przygody, a rzeka Krutynia interesuje Cię jako miejsce relaksu i wypoczynku, poszukaj zacisznych lokalizacji nad brzegiem rzeki. W miejscowości Wojnowo, do której wrócę jeszcze w artykule przy okazji opowieści o staroobrzędowcach, działa kilka agroturystyk z dobrymi opiniami turystów. W sam raz, jeśli chcesz odpoczywać w objęciach natury i bez Ferma jeleniowatych (stacja badawcza PAN) w Kosewie GórnymDom jeleniowatych w Kosewie Górnym to jedno z najmilszych zaskoczeń w czasie podróży przez Krainę Wielkich Jezior Mazurskich. W prowadzonym przez naukowców, a zarazem pasjonatów jeleniowatych ośrodku spotkaliśmy się z pełnym szacunku podejściem do zwierząt. To wokół jeleni kręci się życie stacji badawczej, a turyści są tu tylko cichymi obserwatorami dzikiej przez Pana Pawła, w dwie godziny dowiedzieliśmy się sporo o codziennym życiu jeleniowatych - ich zwyczajach, instynktach, sposobach komunikacji. Poznaliśmy nawet podstawy genetyki i klasyfikacji gatunkowej, abyśmy mogli świadomiej odróżniać sarny, jelenie, daniele i po stacji badawczej PAN w Kosewie Górnym to obcowanie z dzikimi zwierzętami na wyciągnięcie ręki. Spłoszone naszym widokiem stada jeleni najpierw powoli ustępowały nam miejsca, a potem z ukrycia, z wielkim zaciekawieniem obserwowały nasze ruchy. Wyobraź sobie, jak magiczne musi to być przeżycie, jeśli wszystko dzieje się dodatkowo na pagórkowatym, malowniczym terenie Mazurskiego Parku będziesz miał trochę szczęścia, uda Ci się zaprzyjaźnić z Gabi - jeleniem wychowanym pod czujnym okiem Pana Pawła. Gabi ma znacznie mniej lęku przez człowiekiem niż jej bardziej dzikie siostry i bracia, przez co chętnie spaceruje z turystami i oczywiście uwielbia, gdy goście zdecydują się ją energicznie pogłaskać. Po zwiedzaniu terenu, zajrzyj jeszcze do porośniętego zielenią muzeum, w którym pracownicy stacji opowiedzą więcej o życiu Bunkry Mamerki (Mauerwald)W rejonie Krainy Wielkich Jezior Mazurskich znajdziesz kilka ważnych atrakcji związanych z II wojną światową. Obok najbardziej znanego Wilczego Szańca, w Mamerkach możesz zwiedzić bunkry zajmowane dawniej przez Kwaterę Główną Wojsk Lądowych III Rzeszy (OKH). Stąd dowodzono wszelkimi ruchami wojsk lądowych na froncie wschodnim, w tym legendarną bitwą o Mamerek ma 3 etapy - bunkry w tzw. Mieście Brygidy (tuż przy parkingu i kasie biletowej), muzeum poświęcone II wojnie światowej obok najwyższej na Mazurach wieży widokowej i tzw. bunkry giganty w Strefie Quelle (kilkaset metrów dalej, po drugiej stronie ulicy). Największe wrażenie zrobiło na mnie muzeum. Polecam jednak zajrzeć do każdej z trudnym i skomplikowanym temacie wschodniego frontu II wojny światowej opowiada się tutaj w przystępny, pełen wyczucia sposób. Treści do przeczytania nie przytłaczają natłokiem informacji, są zwięzłe i obrazowe. W muzeum zebrano wiele pozostałości po niemieckiej obecności w Mamerkach, ozdobioną swastykami porcelanę i elementy osobistego wyposażenia żołnierzy. Znalazło się nawet miejsce na replikę okrętu podwodnego muzeum będziesz miał też okazję posnuć trochę domysłów na temat zaginionej Bursztynowej Komnaty, którą ukryto podobno gdzieś na terenie bunkrów Mamerki. Do dzisiaj nie udało się jej jednak odnaleźć, chociaż dawny nadprezydent Prus Wschodnich Erich Koch wskazywał na miejsce jej zdeponowania właśnie te Mieście Brygidy zwiedzisz bunkry, w których mieściło się dawniej Centrum Łączności i Dowodzenia. W ramach wizyty przejdziesz łączącym je, niskim i nieco przerażającym tunelem, który służył dawniej do komunikacji między dwiema częściami centrum. Położone dalej bunkry giganty zawdzięczają swoją nazwę ścianom i stropom, których grubość sięgała 7 metrów! Wyobraź sobie tylko, jak ważnym miejscem dla nazistów musiały być w latach 40. XX wieku Śluza Leśniewo Górne i Dolne na Kanale MazurskimSzukając na Mazurach pozostałości po pruskich i niemieckich planach rozwoju tych ziem, wypada trafić na szlak Kanału Mazurskiego. Miał on połączyć Wielkie Jeziora Mazurskie poprzez jezioro Mamry z Bałtykiem, przez rzeki Łynę i Pregołę. Budowę kanału wstrzymywano kilka razy z powodu toczących się wojen (i pierwszej, i drugiej wojny światowej) oraz kłopotów finansowych. Kanału nie dokończono, ale pozostało po nim kilka monumentalnych charakterystyczną budowlą na trasie planowanego Kanału Mazurskiego jest śluza Leśniewo Górne. Udało się ją zbudować w 60-80%, chociaż nigdy nie dotarły tutaj urządzenia hydrotechniczne, które miały pracować w śluzie. Ukryta w lesie śluza robi wrażenie swoimi rozmiarami i wnęką na jej szczycie, w której zagościć miało godło III Rzeszy. Silnie zarysowany cień orła ze swastyką i surowy beton wyglądają monumentalnie i przerażająco w rejonie Leśniewa jest zaślepiony, więc bliżej parkingu znajdziesz jeszcze pozostałości po budowie śluzy Leśniewo Dolne. Stopień zaawansowania jej budowy był znacznie mniejszy (ok. 20%), więc i rzeczy do oglądania jest tu znacznie mniej. W planach miała być jednak zbudowana identycznie do Leśniewa Górnego. Wyrósłby więc tu ogromny obiekt z zapewne podobną Reszel - zamek i historyczne Stare MiastoZaryzykuję stwierdzeniem, że Reszel to najładniejsze małe miasteczko, jakie widziałem w czasie moich kilku podróży po Warmii i Mazurach. Dominujący nad miastem zamek biskupi, spójna zabudowa okolic Rynku z ciągami zabytkowych kamienic, potężny kościół farny i gotycki most - a to wszystko w promieniu kilkuset metrów od zamek na terenie dzisiejszego Reszla powstał już w 1241 r. z rozkazu Krzyżaków. Kilkanaście lat później przeszedł w ręce biskupów warmińskich. Reszel otrzymał prawa miejskie w 1337 r., rozwijając się jako prężny ośrodek rzemiosła, w tym kowalstwa i stolarstwa artystycznego. W czasie II wojny światowej zniszczono ok. 30% miasta, co udało się odbudować w latach powojennych, gdy miasteczko przeszło w polskie zabytkiem Reszla jest zamek biskupi, w którym możesz odwiedzić wieżę widokową (i spojrzeć z niej na urocze Stare Miasto), a później przenieść się do wystawy średniowiecznych narzędzi tortur. Na zamku w Reszlu działa Hotel Zamek Reszel (klimatyczne miejsce!) oraz restauracja, w której zjedliśmy pyszny obiad, popijając go moją ulubioną Pigwoniadą (i biorąc kilka na wynos).Do ważnych atrakcji należy też kościół farny św. Piotra i Pawła z XIV wieku, w którym panuje mistyczny półmrok. W takich warunkach świetnie widać kościelne witraże. Zwróć uwagę na XIX-wieczne organy, dzięki którym w Reszlu organizowane są Reszelskie Koncerty Muzyki Organowej i Kameralnej. Mi spodobało się też imponujące sklepienie kościoła i spory ołtarz główny. Po 232 stopniach możesz się wdrapać na taras widokowy w kościelnej Stare Miasto może się pochwalić wieloma zabytkowymi kamienicami. Szczególnie ładnie wyglądają te przy ul. Wyspiańskiego, bo w ich tle wyróżnia się imponująca bryła kościoła farnego. W sercu Rynku znajdziesz Ratusz otoczony przez ponad 20 zabytkowych, parterowych lub dwupiętrowych domów. W jednym z rogów Rynku zachowała się jeszcze średniowieczna ul. Spichrzowej znajdziesz jeszcze fragmenty murów miejskich oraz spichrz zbudowany techniką szachulcową (mur pruski). Idąc tą ulicą na wschód, dotrzesz do gotyckiego (choć nie ma tej pewności) Mostu Wysokiego przerzuconego nad ciekawostką Reszla jest secesyjna Villa Maria z 1906 r. z kolorową elewacją o niecodziennym kształcie. Miasteczko może zaoferować sporo atrakcji, dlatego na Reszel powinieneś zaplanować ok. 3-4 godzin, wliczając w to czas na obiad w zamkowej Święta Lipka i zabytkowe organyKilka kilometrów od Reszla leży sanktuarium maryjne w Świętej Lipce, które jest ważną atrakcją na trasie zwiedzania osób wierzących lub zainteresowanych architekturą sakralną. My zajrzeliśmy tu na koncert muzyki organowej na pochodzących z 1721 r. barokowych organach z ruchomymi figurkami. Koncertu wysłuchać się nie udało, ale mieliśmy okazję obejrzeć bogate (czasami aż przytłaczająco) wnętrze pielgrzymów przyciągała i przyciąga do Świętej Lipki legenda skazańca, któremu w śmiertelnym lochu miała się objawić Maryja. Otrzymał od niej kawałek drewna i dłuto, którym miał wyrzeźbić świętą figurkę. Widzący rano figurkę strażnicy i sędziowie uznali jej pojawienie się za cud. Ułaskawili więc skazańca, a ten powiesił figurkę na lipie... w dzisiejszej Świętej przyciąga do Świętej Lipki już od XV wieku, gdy wybudowano tutaj kaplicę otaczającą święte drzewo. Sanktuarium jest aktualnie w rękach jezuitów, którzy zarządzają obiektem. Turyści przyjeżdżają tutaj, aby obejrzeć wnętrze kościoła i zobaczyć na żywo show urządzany przez poruszające się organy. Cudem uniknęły dewastacji w czasie przemarszu Armii Czerwonej. Pamiętajcie, że wejście do kościoła jest bezpłatne i nie jesteście zobowiązani do składania ofiar, aby usłyszeć koncert czy obejrzeć Mrągowo i jezioro CzosW Mrągowie kilka razy w roku robi się naprawdę tłoczno. Amfiteatr nad jeziorem Czos zapełnia się z okazji kilku większych festiwali, w tym oczywiście Pikniku Country i Mazurskiej Nocy Kabaretowej. Mrągowo to jednak nie tylko miasto festiwalowe, ale też miejsce interesujące z turystycznego punktu widzenia - szczególnie, jeśli chcesz odpocząć od dużej liczby turystów w Krainie Wielkich Jezior może się pochwalić miłym dla oka centrum miasta z okazałym Ratuszem, w którym znajdziesz oddział Muzeum Warmii i Mazur. Zajrzeliśmy tam, aby dowiedzieć się więcej o historii dawnego Mrągowa (znanego jako Sensburg), zobaczyć dawne plakaty Pikników Country i obejrzeć czasową wystawę artystycznych opakowań zapałek. W muzeum poznasz też legendę o zagrażającej miastu niedźwiedzicy i odciętej łapie, która to stała się herbem Ratusza można deptakiem przejść na mrągowskie molo nad jeziorem Czos, z którego dobrze widać festiwalowy amfiteatr. Zaraz przy Ratuszu stoi wyróżniający się pruskim murem budynek Strażnicy Bośniackiej, który uważa się za najstarszy budynek ruszyć na krótki spacer w kierunku Jeziora Magistrackiego, żeby zobaczyć mrągowskie rzeźby, a później dotrzeć do Wieży Bismarcka z punktem widokowym na miasto. Po krętych schodach wejdziesz na otwarty taras, z którego widać Mrągowo, jezioro Czos i najbliższą okolicę. Po drodze miniesz wystawę poświęconą historii Mrągowa i wieży. Poza biletami wstępu (sprawdź ceny i godziny otwarcia Wieży Mrągowo), w kasie biletowej kupisz też lokalne można zwiedzać zgodnie z nietypowym motywem przewodnim - śladami zabytkowych drzwi. W punkcie informacji turystycznej obok Ratusza możesz znaleźć broszurkę "Mrągowo. Od drzwi do drzwi", która ułatwia poszukiwanie najciekawszych drzwi miasta. Wędrować po mieście ich śladami można nawet kilka godzin. Ciekawym motywem może być też kroczenie śladami mrągowskiego zjeść w Mrągowie? Polecane restauracje i kawiarnieW Mrągowie znajdziesz kilka ciekawych restauracji i kawiarni, które w sezonie zapełniają się turystami, a po nim służą lokalnym mieszkańcom. Oto kilka moich propozycji:Restauracja Ratuszowa - miejsce, którego zostaliśmy dużymi fanami. Świetnie podane, smaczne jedzenie, zaangażowana i dobrze znająca serwowaną kuchnię obsługa, klimatyczne wnętrze i dobra, stonowana muzyka. Tu miałem okazję zjeść swój pierwszy krem z raków i było to świetne, kulinarne doświadczenie. Jedno z miejsc, które będę świetnie wspominał przez długi Niedźwiedzia - miejsce z menu stanowiącym połączenie tradycyjnej, mazurskiej kuchni i popularnych, europejskich dań. Ciekawe przystawki, duża karta win, elegancki i nowoczesny wystrój wnętrza. Dobre ceny i wysoka Cafe - przytulny, klimatyczny lokal. Kawa z lokalnej palarni Lani Coffee, co gwarantuje powtarzalną i aromatyczną kawę. Duży wybór smacznych deserów. Dobre miejsce na popołudniowy relaks po intensywnym Jezioro Mamry i WęgorzewoJezioro Mamry, czyli drugie co do wielkości jezioro Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, to ważny punkt w planie zwiedzania Mazur. Poza wieloma możliwościami aktywności na wodzie, okolica jeziora Mamry jest bogata w zróżnicowane atrakcje. Tuż obok są przecież zabytki II wojny światowej - Mamerki, pozostałości po Kanale Mazurskim ze śluzami w Leśniewie oraz wiele tras portu Żeglugi Mazurskiej w Giżycku odpływają regularne rejsy wycieczkowe do WęgorzewaWażną bazą noclegową i wypadową na wycieczki dookoła jeziora Mamry jest Węgorzewo. Będąc w mieście, spróbuj znaleźć czas na obejrzenie dawnego krzyżackiego zamku nad Węgorapą i zwiedzenie Muzeum Tradycji Kolejowej, opowiadającego o znaczeniu kolei w dawnych Prusach Wschodnich. Warto zajrzeć też do Muzeum Kultury Ludowej z wystawami stałymi "Cztery pory roku w izbie chłopskiej", "Kultura materialna nowych mieszkańców Mazur", "U kowala" czy "Rzemiosło wiejskie - narzędzia i wyroby".Przy dobrej pogodzie warto wypożyczyć rower (np. w ekomarinie w Węgorzewie) i ruszyć na wycieczkę. Do wyboru jest niewymagająca, licząca sobie 38 kilometrów Mała Pętla Mamr wiodąca przez Trygort, Sztynort i Ogonki szlakiem rowerowym Green Velo lub znacznie krótsza Pętla Węgorzewska (16 km prowadzące przez punkt widokowy nad jeziorem Święcajty i Wzgórze Konopki). Po podpowiedzi dotyczące tras rowerowych możesz podskoczyć do Biura Informacji Turystycznej w Węgorzewa i jeziora Mamry to dobra baza wypadowa do zwiedzania tej części Mazur. Możesz zaplanować tu kilka noclegów, aby swobodnie dotrzeć do położonych w pobliżu atrakcji związanych z II wojną światową. Aby ułatwić Ci wybór, przygotowałem listę 3 ciekawych obiektów noclegowych tuż przy brzegach okolicznych Zamek w KętrzynieKętrzyn i Mrągowo łączy historia upartej niedźwiedzicy, która zaburzała życie mieszkańców. Odcięta niedźwiedzicy łapa trafiła do herbu Mrągowa, a mające już tylko trzy łapy zwierzę - do herbu Kętrzyna. I chociaż współczesny herb miasta ma już wizerunek "kompletnej" niedźwiedzicy, warto mieć świadomość o tej ciekawej, łączącej miasta zamek pochodzący pierwotnie z XIV wieku to główna atrakcja Kętrzyna. Powstał na miejscu drewnianej strażnicy, którą zbudowali tu Krzyżacy w pierwszych latach swojej obecności w Prusach. Gdy doszło do sekularyzacji Prus, zamek zaczął pełnić funkcje urzędowe, będąc siedzibą starosty. Okrutnie obszedł się z zamkiem przemarsz wojsk radzieckich w 1945 r. Budowla spaliła się wtedy wraz z zabudową Starego Miasta, której potem już nie miał więcej szczęścia. Po wojnie udało się go odbudować, decydując się na nadanie mu gotyckiego charakteru z czasów ostatniego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, Albrechta Hohenzollerna. W zamku działa współcześnie muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego, które poświęcone jest historii Kętrzyna. W zbiorach jest dziecięca chorągiew nagrobna z 1664 r. - jedna z tylko 11 takich chorągwi wykonanych dla dziecka, które udało się odnaleźć w najcenniejszą chorągwią nagrobną, w zamku zobaczysz przedmioty związane z bardziej współczesną historią KętrzynaNa zamku w Kętrzynie widziałem jedną z najlepiej przygotowanych prezentacji multimedialnych, jakie miałem okazję oglądać. Wraz z opowiadaniem historii Kętrzyna przez aktora, który w nagraniu wcielił się w rolę kętrzyńskiego kronikarza, multimedialna makieta światłem i dźwiękiem podkreślała najważniejsze fragmenty opowieści i ułatwiała osadzenie ich w konkretnych punktach miasta. Prezentacje odbywają się w cenie biletu kilka razy dziennie (szczegóły znajdziesz na stronie internetowej) - odwiedź zamek o takiej porze, żeby się na nią po zwiedzaniu zamku w Kętrzynie masz jeszcze ochotę na piękny widok na miasto, zajrzyj koniecznie do bazyliki św. Jerzego tuż obok zamku. Potężny kościół zbudowano w XIV wieku jako obiekt sakralny i obronny jednocześnie, co można powiedzieć o tylko kilku takich budowlach w Polsce. Gdy wszedłem do środka, zauważyłem od razu, że... kościół jest niesymetryczny. To ewenement związany z pożarem z 1500 r., po którym dobudowano prezbiterium lekko nie trzymając się osi symetrii wpuszczają do świątyni różowe światło, przez co wnętrze, pomimo wysokiego sklepienia i dużych rozmiarów kościoła, jest ciepłe i przytulne. Już przy wejściu przechwycił nas miły przewodnik i kasjer w jednej osobie, który w kilka minut opowiedział nam o najważniejszych epizodach w historii bazyliki. Wejdź koniecznie na wieżę kościoła, aby spojrzeć na Kętrzyn z Zamek RynWędrując śladami historii Krzyżaków na dawnych Prusach Wschodnich, dotrzesz do Rynu z dominującym w krajobrazie zamkiem z końcówki XIV wieku. W zamyśle Krzyżaków miał być dla nich świetnym przyczółkiem do przeprowadzania ataków na Litwę, a przy okazji siedzibą krzyżackiego doszło do sekularyzacji krzyżackiego państwa, zamek zaczął pełnić funkcje administracyjne w strukturach świeckich Prus jako siedziba starostów. Ryński zamek spłonął w czasie potopu szwedzkiego, a w XIX wieku uporządkowano go, przeznaczono na pruskie więzienie, po czym... znowu spłonął. Współcześnie na zamku działa duży, czterogwiazdkowy hotel ze strefą SPA, basenem i masz ochotę na przetestowanie lokalnej, mazurskiej kuchni, zajrzyj do należącego do zamku Gościńca Ryński Młyn. Szefowa tamtejszej kuchni, Agnieszka Wesołowska, specjalizuje się w mazurskiej kuchni, która poza daniami z ryb ma jeszcze kilka ciekawych tutaj faszerowanego szczupaka w sosie chrzanowym (zwycięzcę w konkursie "Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionalne"), pasztetu ze śliwką i smażonych stynek. Gdybyśmy mieli jeszcze trochę miejsca, na pewno zamówilibyśmy jeszcze pstrąga z grilla i miętusa w sosie szczawiowym. Spróbuj i daj znać, jak smakowało. ;)17. Szczytno i ruiny zamku krzyżackiegoLądując na lotnisku w Szymanach, jesteś tylko kilka minut drogi od Szczytna. Od niedawna można tu zwiedzać zrewitalizowane ruiny dawnego zamku krzyżackiego, położonego między Jeziorem Domowym Dużym (inaczej - Jeziorem Długim) i Jeziorem Domowym Małym. Pomimo, że to tylko ruiny, opowieść o dawnych dziejach potrafi ożywić to miejsce w wyobraźni. Szczególnie, jeśli opowieść snuje... pasowany rycerz!Szczytno wśród Polaków rozsławił Henryk Sienkiewicz, wiążąc z zamkiem w Szczytnie ważną część fabuły "Krzyżaków". Bohater powieści, Jurand ze Spychowa (niecałe 30 km od Szczytna), na zamku w Szczytnie próbował odzyskać swoją ukochaną Danusię. Pomimo, że to literacka fikcja, miasto i zamek zyskały większą rozpoznawalność. W Szczytnie możesz się dzisiaj napić piwa Jurand i wrócić myślami do czasów szkolnych, gdy Krzyżaków wypadało ruin zamku krzyżackiego, w latach 30. XX wieku, chwilę przed wybuchem II wojny światowej, wybudowano potężny ratusz z wieżą zegarową, która jest silnym punktem w krajobrazie miasta. Znajdź też chwilę na spacer wzdłuż Jeziora Domowego Dużego z miejską plażą i molo. Na ulicach miasta znajdziesz też osobliwe figurki tzw. pofajdoków."Pofajdok" to mazurska, ludowa nazwa młodzieńca o dość niedojrzałym podejściu do życia, ale szczerym i dobrym sercu. W Szczytnie upamiętniono tych miłych, chodzących własnymi ścieżkami mężczyzn 13 rzeźbami, które znajdziesz w ważnych punktach miasta. Po doświadczeniach z wrocławskimi krasnalami, miło zwiedzało mi się Szczytno z takim motywem Ruciane-NidaW poszukiwaniu odpoczynku w otoczeniu natury, polecam Ci zajrzeć do Rucianego-Nidy. Miasteczko leży w sercu Puszczy Piskiej nad aż trzema jeziorami - Nidzkim, Guzianka Mała i Guzianka Wielka. To dobra baza wypadowa do zwiedzania atrakcji atrakcją Rudianego-Nidy jest zabytkowa Wyłuszczarnia Nasion im. Zdzisława Borońskiego. Powstała w końcówce XIX wieku i od tego czasu zajmuje się pozyskiwaniem ziaren z szyszek. Magazyn wyłuszczarni może pomieścić jednocześnie aż 180 ton szyszek. Widziałeś kiedyś tyle szyszek na raz? ;) W ciągu jednego dnia zakład może przygotować 30 kg nasion sosny z... aż 2700 kg szyszek!Będąc w Rucianem-Nidzie, obejrzyj śluzy Guzianka I i Guzianka II, które łączą Jezioro Nidzkie z mazurskimi szlakami żeglarskimi. W rejonie miasta możesz też zobaczyć zabytki militarne - obiekty węzła obronnego Ruciane Guzianka z wieżą karabinów maszynowych. W położnym niedaleko Gałkowie, odwiedź piękny Dworek Łowczy z salonem hrabiny Marion Zabytki Staroobrzędowców we wsi WojnowoNiepozorna wieś Wojnowo to moim zdaniem jedna z najbardziej malowniczych miejscowości, które widziałem w tej części Polski. Po powstaniu listopadowym, na tereny dzisiejszej Warmii i Mazur przybyli Rosjanie, którzy szukali miejsca, gdzie mogliby bez szykan wyznawać swoją wiarę. Nie przyjęli oni reformy cerkwi prawosławnej z XVIII wieku - stąd zaczęto ich nazywać starowiercami lub zakątek znaleźli właśnie w Wojnowie, które założyli w 1830 r. Po kilkunastu latach powstał w Wojnowie klasztor staroobrzędowców nad jeziorem Duś, a w 1923 r. - drewniana cerkiew pw. Zaśnięcia Bogurodzicy. We wsi zbudowano też w stylu neogotyckim molennę, czyli dom drodze między cerkwią a klasztorem trafisz na molennę staroobrzędowcówW Wojnowie możesz zobaczyć drewniane domostwa z przełomu XIX i XX wieku, co dodaje tej miejscowości dodatkowej magii. Jakby tego było mało, przez wieś przepływa uwielbiana przez kajakarzy rzeka Krutynia. Mamy więc w Wojnowie mały, mazurski raj, który zdecydowanie polecam Ci zobaczyć, np. przy okazji podróży w kierunku Mikołajek czy jeszcze warto zobaczyć na Mazurach i w okolicy?Mazury to olbrzymia kraina, która nie kończy się na Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Jadąc na Warmię i Mazury, sprawdź również atrakcje w innych zakątkach tego województwa. Do najciekawszych rejonów należą:Mazury Zachodnie - obejmują obszar w rejonie Ostródy, Iławy i znanego na całym świecie Kanału Elbląskiego, dzięki któremu możesz podróżować statkiem po... trawie. Mazury Zachodnie to też Jeziorak, czyli najdłuższe jezioro Garbate - obszar, który dokładnie zwiedził Mikołaj z zyciewpodrozypl. Znajduje się w północno-wschodniej części Mazur. Jest znacznie spokojniejszy od Krainy Wielkich Jezior Mazurskich - idealne miejsce do podróżowania w rytmie - stolica Warmii i województwa warmińsko-mazurskiego. Miasto jezior, lasów i parków, jedno z najbardziej zielonych miast Polski, w którym nie wyjeżdżając poza jego granice, możesz spróbować wielu wodnych aktywności. W jeden dzień dasz radę wskoczyć na żaglówkę, motorówkę lub kajakiem przepłynąć przez ścisłe - kraina znacznie mniej popularna, chociaż nie mniej ciekawa niż położone po sąsiedzku Mazury. Warmia słynie z pięknych zamków, miast z zachowanym historycznym układem (jak np. uroczy Reszel czy Lidzbark Warmiński) i ciekawych wątków dojechać na Mazury? Samoloty, pociągi i połączenia autobusowe do Wielkich Jezior MazurskichNa Mazury możesz sprawnie dotrzeć każdym środkiem transportu. Najczęściej wybierany jest dojazd własnym samochodem. Również komunikacja publiczna łączy z resztą Polski najważniejsze ośrodki Mazur. W czasie naszej podróży na Mazury testowaliśmy lotnicze połączenie Wrocławia z lotniskiem lotniczy Olsztyn-Mazury, czyli na Mazury w godzinęW miejscowości Szymany, niedaleko Szczytna działa lotnisko Olsztyn-Mazury (Mazury Airport). Docierają tutaj sezonowe połączenia lotnicze z Wrocławia, Krakowa i Rzeszowa. Czas potrzebny na dotarcie np. z Dolnego Śląska na Mazury jest dzięki samolotom bezkonkurencyjny. Z Wrocławia przylecieliśmy tu w godzinę, a po dodatkowych 15 minutach byliśmy już w wypożyczonym samochodzie i mogliśmy ruszać na zwiedzanie Mazur. Samoloty z Wrocławia na Mazury latają 2 razy w tygodniu - w poniedziałki i związane z lotniskiem było przyjemne w każdym wymiarze. Niewielki, pięknie zaprojektowany terminal z lokalnymi motywami architektonicznymi (np. wyjścia w stylu dawnych chat mazurskich czy dekoracyjne bele drewna, symbolizujące mazurskie drzewa) pomieścił wszystko, co potrzebne turystom. Działa w nim kilka wypożyczalni samochodów, sklepiki, a nawet taras widokowy ze strefą relaksu. Przyda się, jeśli trochę stresujecie się lataniem. ;)Do portu lotniczego Olsztyn-Szymany docierają autobusy z Olsztyna i Grajewa (a w sezonie też z rejonu Wielkich Jezior Mazurskich) oraz pociągi z Olsztyna, zatrzymujące się tuż obok wejścia do lotniskowego terminala. Zwiedzanie Krainy Wielkich Jezior Mazurskich będzie jednak najwygodniejsze z wynajętym koleją - gdzie jechać na Mazury pociągiem?Pociągi dalekobieżne łączą wszystkie najważniejsze miasta Polski z Olsztynem, skąd lokalnymi pociągami możesz dotrzeć do Kętrzyna, Giżycka, Ełku i Korsz. Rozkład jazdy pociągów możesz sprawdzić na Portalu Pasażera. Bilety na pociągi regionalne możesz kupić w serwisie podróżować po Mazurach? Wynajem samochoduPrzylot na Mazury i podróżowanie po nich wynajętym samochodem to najwygodniejsza opcja dla osób z dalszych zakątków Polski, np. Dolnoślązaków. Najłatwiej będzie Ci znaleźć wypożyczalnię samochodów na lotnisku Olsztyn-Mazury, ale są one dostępne też w centrum Mazur i Krainy Wielkich Jezior Mazurskich są rozłożone na dużym obszarze, przez co podróżowanie między nimi samochodem jest najbardziej efektywne - szczególnie, jeśli masz na zwiedzanie Mazur tylko kilka bez samochodu - jak zaplanować podróż?Jeśli zdecydowałeś się na zwiedzanie Mazur bez samochodu, plan zwiedzania będziesz musiał dopasować do dostępnej siatki połączeń komunikacji publicznej. Do kilku większych miejscowości (Giżycko, Kętrzyn) dotrzesz lokalnymi pociągami, a dalej - autobusami. Liczba połączeń rośnie w sezonie turystycznym. Najlepszym miejscem na poszukiwanie autobusów jest portal z atrakcji Mazur nie są w zasięgu komunikacji publicznej. Jeśli będziesz chciał tam dotrzeć, możesz zdecydować się na wycieczkę rowerową, obejmującą interesujące Cię miejsca lub spróbować autostopu, który w sezonie turystycznym powinien działać całkiem spać na Mazurach? Które miasto wybrać? Polecane noclegi i najlepsze bazy wypadoweMazury są dobrze przygotowane na przyjęcie w sezonie bardzo dużej liczby turystów. Największymi bazami noclegowymi dysponują Mikołajki, Giżycko, Mrągowo, Wilkasy i Ruciane-Nida. W czasie naszej pięciodniowej podróży przez Mazury, zatrzymaliśmy się w kilku miejscowościach:Mikołajki - Hotel Amax nad brzegiem Jeziora Mikołajskiego,Giżycko - Hotel St. Bruno w dawnym zamku krzyżackim nad Kanałem Łuczańskim,Ryn - Hotel Zamek Ryn w dawnym zamku rozłożenie miejsc noclegowych pozwoliło nam na dotarcie do wszystkich interesujących punktów na mapie zwiedzania Mazur, bez niepotrzebnego nadkładania drogi. Możesz wziąć też pod uwagę nocleg w Węgorzewie (jeśli chcesz skupić się na północnej części Mazur) lub właśnie listę 19 atrakcji i miejsc, które warto zobaczyć na Mazurach ogólnie, a w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich w szczególności. Zestawienie jest bogate, bo i liczba interesujących zakątków, które warto tu zwiedzić, jest bardzo długa. Wybrałem dla Ciebie takie atrakcje, które pozwolą Ci poznać Mazury z różnych perspektyw, stymulując Twoją ciekawość i zachęcając do kolejnych odwiedzin w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Udanego zwiedzania i do zobaczenia na Mazurach!Artykuł powstał we współpracy z Warmińsko-Mazurską Regionalną Organizacją Turystyczną, na której zaproszenie zwiedzaliśmy Krainę Wielkich Jezior Mazurskich. Jeśli jesteś zainteresowany podobną współpracą z moim blogiem, odwiedź proszę stronę Współpraca. Czy zwiedzanie Warszawy w 48 godzin jest możliwe? Cóż, na pewno nie całej, bo Warszawa – podobnie jak inne stolice Europy – ma naprawdę sporo do zaoferowania! Jeśli jednak to Wasza pierwsza wizyta w stolicy, to 2 dni na zwiedzanie zdecydowanie wystarczą. Mam też nadzieję, że rozpalą Wasz apetyt na Warszawę i zachęcą do powrotu do grodu Syrenki. Poniższe pomysły na zwiedzanie Warszawy to efekt moich prywatnych spacerów po stolicy. Spędziłam tu w sumie tydzień i spokojnie mogłabym jeszcze jeden! Zwiedzanie sprawiało mi ogromną frajdę. Zakochałam się w naszej stolicy i tę pasję chciałabym przekazać innym. Na pierwszy dzień w Warszawie proponuję Stare i Nowe Miasto i okolice. Jest to propozycja nieco utarta i bardzo podstawowa, ale myślę, że bez niej nie ma co zaczynać zwiedzania. Na drugi dzień natomiast mam dla Was kilka propozycji do wyboru. Zależy, co konkretnie Was interesuje! Nie będę tu przepisywać książkowych przewodników na zwiedzanie miasta. Takich zostało już wydane mnóstwo! Na blogu podaję Wam gotowe pomysły na zwiedzanie Warszawy w pigułce. 🙂 Spis treściWarszawa – gdzie spać? NoclegiZwiedzanie Warszawy – dzień 1 – StarówkaKrakowskie PrzedmieściePlac ZamkowyZwiedzanie Warszawy – Stare MiastoBulwary i BarbakanZwiedzanie Warszawy – Nowe MiastoPlac KrasińskichPodwale i Pomnik Małego PowstańcaUlice Miodowa i SenatorskaPlac TeatralnyGrób Nieznanego ŻołnierzaZwiedzanie Warszawy w 48 godzin – dzień 2. Warszawa – gdzie spać? Noclegi W Warszawie jest mnóstwo noclegów do wyboru. Poniżej proponuję Wam kilka miejsc, które według mnie mają atrakcyjną cenę i standard. Lokalizacja też jest ważna, żebyście nie tracili czasu na dojazdy, a mogli też wybrać się na bezpieczne zwiedzanie Warszawy wieczorem lub w nocy! I zawsze patrzę na ocenę. Na moim blogu nie polecam miejsc, które mają wysokie noty, a mało opinii. Hostel Chillout (ocena na – świetny wybór dla osób podróżujących solo. Gdy przy wyborze noclegu kierujecie się ceną i chcecie poznać innych ludzi, to polecam Wam ten hostel. Usytuowany jest niedaleko Placu Konstytucji, 5 minut spacerem do Pałacu Kultury, trochę dalej do Starego Miasta, ale miejsce jest dobrze skomunikowane. Ceny za noc w pokojach wieloosobowych zaczynają się od 30 zł. Kliknij tutaj, żeby sprawdzić dostępność i dokonać rezewacji. Charme de Varsovie (ocena na 8,1) – pokoje w apartamencie usytuowanym tuż przy ulicy Nowy Świat. Za rogiem macie Muzeum Narodowe, kilka minut spacerem do Pałacu Kultury, Starówki i nadwiślańskich bulwarów. Ceny za pokój dwuosobowy od 100 zł. Szczegóły, dostępność i możliwość rezerwacji pod tym linkiem. Cozy Room in the Old Town (ocena na 9,1) – pokoje w apartamencie na Starym Mieście. Dwa kroki do Placu Zamkowego, a do Muzeum Żydów Polskich POLIN zaledwie 1,5 km. Cena za pokój 2-osobowy od 100 zł, a czwórka od 130 zł. Tutaj sprawdzicie dostępność i dokonacie rezerwacji. zwiedzanie Warszawy można zacząć od ulicy Nowy Świat Zwiedzanie Warszawy – dzień 1 – Starówka Cała trasa zwiedzania pierwszego dnia liczy ok. 8 km i obejmuje najważniejsze zabytki: Krakowskie Przedmieście, Stare i Nowe Miasto, a także ich okolice – Pałac Krasińskich i Pomnik Powstańców Warszawskich, Plac Teatralny oraz Plac Piłsudskiego z Grobem Nieznanego Żołnierza. Wszystko to tworzy tzw. Starówkę. Trasę spaceru zobaczycie na mapce poniżej. Na spokojne przejście tej trasy przeznaczcie sobie cały dzień. Dodatkowo, podaję też gdzie można zjeść tanio i smacznie, żebyście nie padli z głodu! Krakowskie Przedmieście Nasz spacer zaczniemy od pomnika Mikołaja Kopernika. Możecie również zacząć od Ronda de Gaulle’a (tego z palmą) i przejść przez cały Nowy Świat. Jest to ładna ulica, ale pełna drogich lokali i dość… bananowa. 😉 Zabudowana jest ciasno kamienicami, a nie – tak jak Krakowskie Przedmieście – większymi pałacami. Krakowskie Przedmieście to reprezentacyjna ulica, która biegła od Bramy Krakowskiej przy Zamku Królewskim na Starym Mieście na południe. W stronę Krakowa, stąd nazwa ulicy. Drewniane przedmieścia za bramą zaczęły powstawać już w XIV wieku. Składały się na nie głównie domy rzemieślnicze i kupieckie. Z czasem wzdłuż drogi rodziny szlacheckie zaczęły wznosić swoje pałace, a sama droga była używana w celu triumfalnych wjazdów do miasta. Przez wieki Krakowskie Przedmieście nabrało prestiżu. Powstał też tzw. Trakt Królewski, który ciągnął się od Zamku aż do Wilanowa. Tworzyły go ulice Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie, Belwerderska i Jana III Sobieskiego. Idąc Krakowskim Przedmieściem od pomnika Kopernika po prawej zobaczycie bramę Uniwersytetu Warszawskiego, a za nią Stary BUW (dawny gmach biblioteki UW). Z lewej strony do bramy przylega Pałac Czetwertyńskich-Uruskich. Przed rokiem 1850 w tym miejscu znajdował się pałac Poniatowskich. To tutaj Stanisław August dowiedział się, że został wybrany na króla polski. W XIX wieku poprzedni pałac kupił Seweryn Uruski i kazał go rozebrać, by w tym miejscu postawić własną okazałą rezydencję. Przy Przedmieściu wznosi się Hotel Bristol. (Po drodze do hotelu zwróćcie uwagę na ławki – jedna z nich to tzw. Ławeczka Chopina! W czasie spaceru po Warszawie zobaczycie ich więcej.) Wzniesiony na przełomie wieku XIX i XX, hotel ten w latach 30. ubiegłego stulecia był w czołówce najlepszych polskich hoteli. Do dziś zresztą jest jednym z najbardziej luksusowych. Hotel wybudowano przy użyciu najnowocześniejszej techniki. Znajdowała się w nim kryształowa winda dla gości. Przez lata gościli tutaj Maria Skłodowska-Curie, Eugeniusz Bodo, Jan Kiepura, Margaret Thatcher, Mick Jagger i Naomi Campbell. Z drugiej strony do hotelu przylega Pałac Prezydencki, największy pałac w Warszawie, a naprzeciwko Pałac Potockich. Dalej, za Pałacem Prezydenckim jest pomnik Adama Mickiewicza na wysokim cokole. Pałac Prezydencki – największy pałac w Warszawie Idąc dalej prosto dochodzimy do Placu Zamkowego. Zachęcam do wejścia na wieżę widokową przy kościele akademickim św. Anny, bo jest stąd bardzo ładny widok na Stare Miasto i panoramę Warszawy. (Uważam, że nawet lepszy niż z Pałacu Kultury.) Plac Zamkowy Na Placu Zamkowym charakterystyczne są oczywiście Zamek Królewski i Kolumna Zygmunta. Kolumna Zygmunta wzniesiona została w 1644 roku na polecenie Władysława IV Wazy, syna Zygmunta III Wazy. Warto wiedzieć, że był to pierwszy w Europie pomnik przedstawiający osobę świecką, a nie świętego. Kolumna upadła dokładnie 300 lat później, w 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego. Trzon kolumny został zniszczony (jest wyeksponowany przy Zamku, od strony trasy W-Z), ale 3-metrowy posąg Zygmunta upadł z ponad 20 metrów niemal bez szwanku! Zamek Królewski swoje początki ma już w XIII wieku. Przez wieki się rozrastał i rozbudowywał. W czasie wojny został niemal doszczętnie zniszczony, a odbudowano go w latach 70. i 80., choć nie do końca tak, jak wyglądał przed wojną. Dodano narożne wieżyczki na dachu, a także zmieniono kolor elewacji. Oryginalnie była ona beżowa, a na aktualny kolor zagłosowało miasto w plebiscycie. O 11:15 z wieży zegarowej Zamku rozgrywa się hejnał. Godzina nie jest przypadkowa – o tej porze dokładnie stanęły zegary, kiedy we wrześniu 1939 roku zamek został zbombardowany. Hejnał to połączenie Warszawianki i Marszu Mokotowa. Od zamku proponuję wejść w ulicę Świętojańską, która prowadzi do bazyliki archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrziciela, a dalej na Rynek Starego Miasta. Zanim tam jednak dojdziecie, mam dla Was kilka ciekawostek. Zamek Królewski Zwiedzanie Warszawy – Stare Miasto W obrębie Starego Miasta jest kilka kamienic i miejsc, które warto poznać. Przy ul. Świętojańskiej znajduje się Bazylika Archikatedralna. Warto zajrzeć do środka i odnaleźć wyjątkowy krucyfiks z naturalnymi, ludzkimi włosami! Według legendy włosy odrastały i mogła przycinać je tylko dziewica. A gdy przycięła je nie-dziewica, przestały rosnąć. Nie wiem kto wymyśla te legendy. 😀 Warto też ulicą Dziekanią obejść bazylikę na tył (zwróćcie uwagę na wmurowaną w ścianę gąsienicę z niemieckiego pancernego wozu!) na ulicę Kanonię (kanonia to dom, w którym mieszkają kanonicy). Tutaj, w samym rogu za dzwonem zobaczycie najwęższą kamienicę w Warszawie. Stąd udajmy się na Rynek Starego Miasta. Kiedyś stał tu na środku ratusz miejski, ale został rozebrany w XIX wieku. Był już za mały dla Warszawy, która po zmianach w prawie miejskim w 1791 r. bardzo się rozrosła. Do tego czasu rynek – jak każdy główny rynek miejski – służył nie tylko w celach handlowych, ale też był siedzibą władz i miejscem, gdzie wymierzano kary (znajdowały się tu pręgierz i kuna, czyli takie specjalne obręcze na szyję lub kajdany przytwierdzone do kamienicy). Co ciekawe, po rozebraniu ratusza, Stare Miasto straciło na znaczeniu i stało się dzielnicą ubóstwa i prostytucji. Dziś na Rynku zobaczycie pomnik Syreny. To bohaterka jednej z warszawskich legend, która podobno założyła gród albo go broniła, zależy od wersji. Inne legendy z Warszawy, mniej lub bardziej znane, to te o Bazyliszku, Złotej Kaczce i Kamiennym Niedźwiedziu. pomnik Syreny na Rynku Starego Miasta Jest też legenda o Warsie i Sawie, od których pochodzi nazwa miasta Warszawa. Teraz czas na prawdę. 😀 Otóż nazwa miasta pochodzi od Warcisława z rodu Rawów, właściciela tych ziem w średniowieczu. Warcisław na Mazowszu zdrobniale nazywany był Warszem, a jego ziemie w dokumentach zapisywano jako to Warseuiensis, Varschewia, Warszewa, Warszowa, czyli po prostu należące do Warsza. Nazwa upowszechniła się na przełomie XVI i XVII wieku jako Warszawa. Bardzo mi przykro, że zepsułam Wam frajdę z legendy, ale uwierzcie mi – właśnie dołączyliście do grona nielicznych, którzy znają prawdę. 😉 Ulicą Krzywe Koło można dojść do zrekonstruowanych częściowo murów miejskich na taras widokowy. Zobaczycie tutaj pomnik Warsa i Sawy. Bulwary i Barbakan Z tarasu widokowego proponuje zejść i ulicą Boleść dojść do Bulwaru Jana Karskiego. (Ten punkt jednak możecie pominąć, jeśli macie później w planach pobyt nad Wisłą.) Do bulwarów dojdziecie przejściem podziemnym pod ulicą Wybrzeże Gdańskie. Uwaga na ścieżkę rowerową za przejściem, przy wyjściu na bulwary! Z bulwarów pięknie widać nasze wspaniałe nadwiślańskie dzikie brzegi. Czy wiecie, że jesteśmy jedyną stolicą w Europie, która ma dzikie plaże? Tak! Powinniśmy być z tego dumni, to coś oryginalnego. 🙂 Prawa strona Wisły jest po prostu lasem z plażami i ścieżką rowerą. I robi tak ogromne wrażenie, że przyjechał tu z Wrocławia nawet Krasnal Podróżnik. Ciekawe czy go znajdziecie. 😉 Wracamy przy tarasie widokowym do Barbakanu. Możecie też iść prosto ulicą Mostową, ale proponuję Wam trochę zieleni. 🙂 Hania, czyli autorka bloga 🙂 na bulwarach wiślańskich Barbakan powstał tu oryginalnie już w wieku XVI. Jednak tylko raz został użyty w celach obronnych. Dokładnie było to za Potopu Szwedzkiego, a używali go… Szwedzi! Okupowali oni Warszawę i z Barbakanu bronili się przed Polakami. I wiecie co? Barbakan tak dobrze pełnił swoją funkcję, że nie udało nam się go zdobyć… Barbakan został częściowo rozebrany w XVIII wieku, a w XIX wieku wybudowano na nim kamienice. Potem częściowo zrekonstruowano Barbakan w miejscu jednego z domów. Dzisiejszy kształt zyskał dopiero po II wojnie światowej, kiedy zdecydowano się nie odbudowywać kamienic, a zrekonstruować część murów miejskich. Zwiedzanie Warszawy – Nowe Miasto Idąc od Barbakanu na wprost ulicą Nowomiejską, która przechodzi przez ul. Freta. Dojdziemy tędy do Rynku Nowego Miasta, a po drodze miniemy dom Marii Skłodowskiej-Curie. placki ziemniaczane w barze mlecznym Mleczarnia na Nowym Mieście Pod adresem Freta 17 (skrzyżowanie z ul. Świętojerską) znajduje się bar mleczny Mleczarnia, gdzie proponuję zrobić sobie przerwę na obiad. Następnie ulica Freta doprowadzi was do Rynku Nowego Miasta. I znowu kilka ciekawostek. Po pierwsze, Stare i Nowe Miasto tworzą tzw. Starówkę. O ile mi wiadomo, jest to jedyna Starówka w Polsce. (Poprawcie mnie, jeśli się mylę!) Inne miasta zwykle mają Rynek Główny lub Stary Rynek. Kolejne fakty będą o nazwach. Nazwa ulicy Freta pochodzi nie od jakiegoś pana o nazwisku Fret, ale od łacińskiego słowa frethus bądź fretha oznacząjącego przedmieścia za bramą miejską. ulica Freta na Nowym Mieście Natomiast sama nazwa Nowe Miasto pochodzi od biednej, drewnianej osady, która wyodrębniła się w tym miejscu już w XIV wieku. Było to oddzielne siedlisko poza murami Warszawy. Dla odróżnienia tamtą Warszawę nazywano Starą, a nowe osiedle – Nową Warszawą. Posiadało ono własny herb (panna z jednorożcem widoczna na studni na Rynku Nowego Miasta), ratusz oraz wójta. Przyłączenie Nowej Warszawy do Starej Warszawy nastąpiło dopiero w 1791 roku. Z Rynku Nowego Miasta proponuję wejść w zalesioną uliczkę przy białym klasztorze Benedyktynek-Sakramentek. Tuż za klasztorem rozglądajcie się uważnie, bo na ścianie jednej z kamienic zobaczycie zegar słoneczny. Następnie proponuję pójść w lewo ul. Kościelną, ponownie do ulicy Freta. Na rogu ulicy Freta i Franciszkańskiej zwróćcie uwagę na Pomnik Granic Getta. Pomnik upamiętania najbardziej wysunięty na wschód fragment muru getta. Więcej o pomniku powiem za chwilę. Następnie ulicą Freta wróćcie do skrzyżowania z ulicą Świętojerską. Nowe Miasto Plac Krasińskich Idąc ulicą Świętojerską dojdziemy do Pomnika Granic Getta w Warszawie (skrzyżowanie z ulicą Nowiniarską). W 21 miejscach w Warszawie ustawiono pomniki, które upamiętniają żydowskie getto. Miejsce, którędy biegł mur zostało zaznaczone płytami w ziemi. Pomnik na Świętojerskiej upamiętnia karuzelę na Placu Krasińskich, którą ustawili Niemcy, aby odwrócić uwagę przechodniów od strzałów podających za ogrodzeniem, gdy wybuchło Powstanie w getcie. Skręcając za Pomnikiem Granic Getta w lewo pod zielonym gmachem Sądu Najwyższego, ujrzymy Pałac Krasińskich. Wzniesiony w XVII wieku w stylu barokowym, w XIX wieku był uważany za najładniejszy pałac Warszawy. Dziś mieści się tu oddział Biblioteki Narodowej ze zbiorem spacjalnym – rękopisami i starymi drukami, np. średniowiecznymi manuskryptami. Za gmachem sądu natomiast zobaczymy Pomnik Powstania Warszawskiego. Podzielony jest na dwie części. Jedna przedstawia Powstańców wybiegających z ruin budynku (tzw. „Zryw”). Druga – ewakuację Starówki kanałami (tzw. „Epilog”). Na tyłach części „Zryw” znajdują się imitacje plakatów podziemia z czasów II wojny światowej. Natomiast na gmachu Sądu Najwyższego umieszczono nazwy wszystkich jednostek bojowych walczących w powstaniu warszawskim. Rynek Nowego Miasta Na placu z pomnikiem poszukajcie kolejnej Ławeczki Chopina. Nie będę wam o nich pisać, niech to będzie taka niespodzianka na waszej trasie zwiedzania Warszawy. Ulicą Długą przed pomnikiem idziemy w lewo i skręcamy od razu w prawo, w ul. Jana Kilińskiego. Doprowadzi ona do Podwala, czyli ulicy przy murach miejskich. Podwale i Pomnik Małego Powstańca Wychodząc z ul. Kilińskiego zobaczymy Pomnik Małego Powstańca. Upamiętnia on dzieci biorące udział w powstaniu warszawskim, ale jest to pomnik nieco propagandowy. Najmłodsze dzieci biorące udział w powstaniu (łącznicy i sanitariuszki) miały ok. 8-9 lat. Natomiast najmłodszy uczestnik walk powstańczych, Witold Modelski, miał niecałe 12 lat. Natomiast dziecko z pomnika na oko ma 5 lat. Autor rzeźby zresztą sam nie był później z niej zadowolony, twierdził, że zrobił knota. Pałac Krasińskich Dawne mury miejskie mierzyły 1200 metrów długości. Składały się z dwóch linii (murów wewnętrznych i zewnętrznych, z fosą pomiędzy) oraz bram, wież i baszt, których w sumie było 11. Mury powstały w XIII i XIV wieku, a druga linia w wieku XV, choć ludność już osiedlała się poza Starą Warszawą (na dzisiejszej ulicy Podwale – kiedyś ul. Zawalna), która okazała się za ciasna. Pas zieleni, widoczny dzisiaj przy murach, w przeszłości był zabudowany kamienicami, które rozebrano w latach 30. XX wieku. Z ulicy Podwale skręcamy w ulicę Kapitulną i dochodzimy nią do ulicy Miodowej. Ulice Miodowa i Senatorska Przebieg ulicy Miodowej został wytyczony już w XV wieku. Jej nazwa natomiast wzięła się od miodowników, czyli piekarzy z Torunia, którzy chętnie się tu osiedlali w tamtych czasach. Piekarzy nazywano wtedy miodownikami, gdyż miód był jednym ze składników wypieków – chociażby pierników. Wzdłuż ulicy Miodowej jest kilka ciekawych budynków. Wychodząc z ul. Kapitulnej zobaczycie po prawej stronie klasycystyczną półkolistą bramę prowadzącą do Pałacu Pałaca z XVII wieku. W budynku naprzeciwko, pod numerem Miodowa 14, produkcję swojej czekolady rozpoczął Karol Wedel. My jednak idziemy w lewo. Do oficyn Pałacu Paca przylega barokowy kościół Przemienienia Pańskiego (dawniej Kapucynów). Złożone są w nim serce Jana III Sobieskiego (fundatora kościoła) oraz wnętrzności (TAK…) Augusta II Mocnego, który był ogólnie hulaką i dorobił się stopy cukrzycowej. Zmarł po amputacji kończyny, prawdopodobnie w wyniku gangreny. Pomnik Powstańców Warszawskich Naprzeciwko kościoła zobaczymu kilka reprezentacyjnych pałaców (numery kolejno 10, 8 i 6): Młodziejowskich, Szaniawskich i Branickich. Ten ostatni należał do najbogatszych rezydencji magnackich w stolicy, a od strony Podwala sąsiaduje z Zamkiem Królewskim. Przechodząc nad trasą W-Z, spójrzcie w prawo. Zobaczycie wznoszący się na wysokim cokole Pomnik Bohaterów Warszawy – Warszawską Nike (Nike to grecka bogini zwycięstwa). Początkowo (od 1964 r.) stał on na Placu Teatralnym, ale od 1997 przeniesiono go w obecne miejsce. Rzeźba waży 10 ton i ma wysokość 7 oraz długość 6 metrów. Na cokole widnieje napis: Bohaterom Warszawy 1939−1945. Ciekawe, że w mieczu, który waży 1000 kilogramów, umieszczono specjalne struny. Dzięki nim przy silnym wietrze miecz odchyla się o ok. 15 cm, co chroni go przed złamaniem. W czasie transportu pomnika na Plac Teatralny, miecz zahaczył o trakcję linii tramwajowej i… pomnik dostał mandat. 😀 Schodząc z wiaduktu nad trasą W-Z, tuż za wiatą przystanku autobusowego zobaczycie kolejną Ławeczkę Chopina. Teatr Wielki Na skrzyżowaniu za Pałacem Biskupów Krakowskich (ul. Miodowa 5), skręcamy w prawo w ulicę Senatorską. (Zanim wejdziecie w głąb ulicy to na skrzyżowaniu, tuż przy ulicy Koziej ustawiona jest kolejna Ławeczka Chopina.) Ulica Senatorska kiedyś była ulicą Bykową – od pastwisk przez, które przebiegała. Jednak z czasem nabrała prestiżu i zmieniono jej nazwę ze względu na status właścicieli pałaców, które przy niej budowano. Ulica Senatorską dojdziemy do Placu Teatralnego. Po drodze warto zwrócić uwagę na klasycystyczny Pałac Prymasowski, w którym obecnie mieści się luksusowy Hotel Belotto. Nasza trasa zwiedzania Warszawy powoli dobiega końca. Plac Teatralny Na Placu Teatralnym majestatycznie wznosi się Teatr Wielki, duma stolicy. Nie przesadzam w tych słowach, gdyż Teatr Wielki posiada największą na świecie scenę operową. Tak! Mogłaby ona z łatwością pomieścić włoską La Scalę. Teatr Wielki został wybudowany w XIX wieku, a zniszczony w czasie wojny. Zrekonstruowano go w latach 1947-1965 i nieco powiększono, z zachowaniem neoklasycystycznej fasady. Teatr Wielki jest siedzibą Teatru Narodowego (najstarszego teatru w Polsce, założonego przez Stanisława Augusta Poniatowskiego), Opery Narodowej i Polskiego Baletu Narodowego. Pałac Jabłonowskich na Placu Teatralnym Przed Teatrem Wielkim rozciąga się Plac Teatralny. Przed wojną był tu pas zieleni, teraz jedynie brzydki parking, ale liczę, że to się kiedyś zmieni. Jako ciekawostkę podam, że na placu 4 sierpnia 1944 r. poległ Krzysztof Kamil Baczyński, a 1 września jego żona Basia (Krzysztof nie wiedział, że Basia była w ciąży). Ciało Basi wykradli szmalcownicy i zażądali ogromnego okupu. Całe miasto składało się, żeby można było ją pochować. Dziś oboje spoczywają na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Po drugiej stronie Placu Teatralnego wznosi się Pałac Jabłonowskich wybudowany w XVIII wieku. To właśnie ten budynek przejął funkcje ratusza miejskiego, gdy ratusz na Starym Mieście został rozebrany. Pałac Jabłonowskich został zniszczony w czasie wojny, a jego zgliszcza rozebrano i ustawiono w tym miejscu Pomnik Warszawskiej Nike. W 1997 roku pałac został odbudowany. Grób Nieznanego Żołnierza Ulica Wierzbowa po prawej stronie Teatru doprowadzi nas do placu Piłsudskiego, gdzie znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza. Grób został odsłonięty w tym miejscu już w 1925 roku, pod kolumnadą Pałacu Saskiego. Szczątki bezimiennego żołnierza sprowadzono z Cmentarza Obrońców Lwowa, który jest częścią Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Początki Pałacu Saskiego sięgają XVII wieku. Od XVIII wieku był on rozbudowywany. Za Pałacem rozciąga się ogromny Ogród Saski. Pałac został wysadzony w powietrze po upadku powstania warszawskiego. Ocalał jedynie fragment kolumnady z Grobem Nieznanego Żołnierza. Według przekazów, Niemcy z szacunku nie włożyli w tej części dynamitu, mimo nawierconych otworów. Kilka lat temu powstała inicjatywa i prowadzone są rozmowy mające na celu odbudowę Pałacu Saskiego. Tu kończymy nasz pierwszy dzień zwiedzania Warszawy. 🙂 Zwiedzanie Warszawy w 48 godzin – dzień 2. Zwiedzanie Warszawy drugiego dnia proponuję tematycznie dostosować do Waszych zainteresowań. Możecie na przykład: Wybrać się na zwiedzanie Warszawy szlakiem architektury socrealistycznej (pod tym linkiem trasa dla Was!). Temat z pozoru wydaje się nudny i niezbyt piękny, ale zachęcam, żeby zobaczyć Warszawę od Pałacu Kultury, przez tzw. Dzielnicę Ministerstw, po Plac Konstytucji. Nawet ten kanciasty socreal da się lubić! Nie zapomnijcie na koniec odwiedzić Muzeum Życia w PRL! Odwiedzić warszawską Pragę. Podobno kiedyś było strach tam się zapuszczać, ale dziś ta dzielnica zaprasza swoim oldchoolowym klimatem. Na Pradze jest niepowtarzalna atmosfera (i praskie kapliczki!), której brakuje Śródmieściu! Spędzić dzień w Centrum Nauki Kopernik i na jednej z dzikich plaż nad Wisłą, jeśli przyjeżdżacie z dziećmi. Na pewno im się spodoba. Odkryć klimat Cmentarza Powązkowskiego oraz Powązek Wojskowych. Wiem, że niby polecam Wam cmentarz, ale są w Europie takie nekropolie, które po prostu powinno się poznać! Warszawskie Powązki są właśnie jedną z nich. Wypocząć w Łazienkach Królewskich lub ogrodach w Pałacu Jana III Sobieskiego w Wilanowie. W tym drugim warto też zwiedzić sam pałac. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc w Warszawie! Szczerze Wam powiem – łatwo tam spędzić cały dzień, bo Pałac jest po prostu przepiękny. Poznać dawną Warszawę żydowską (tzw. Judaica, czyli żydowskie miejsca pamięci). Warszawa przed wojną była jednym z największych ośrodków kultury żydowskiej w Europie i wiele miejsc z tamtego okresu zostało upamiętnionych. Zwiedzanie Warszawy byłoby niepełne bez wizyty w Muzeum Powstania Warszawskiego. Zdaję sobie sprawę, że temat powstania został już mocno wyczerpany i zamęczony ciągłym wychwalaniem tego zrywu, jednak trzeba przyznać, że Muzeum naprawdę robi wrażenie. Zobaczyć jedno (lub kilka) z wielu warszawskich muzeów. Naprawdę, z roku na rok muzea w Warszawie stają się coraz bardziej nowoczesne i zachęcają do wizyty. Od Muzeum Narodowego, przez Muzeum Geologiczne, aż po Muzeum Domków dla Lalek. Jest co zwiedzać! Tutaj możecie sprawdzić, kiedy wstęp do muzeów jest darmowy! Jeśli to Wasza pierwsza wizyta w Warszawie, to chyba na początek wystarczy. 🙂 W czasie kolejnych, do których bardzo zachęcam, proponuję wybrać jedną z powyższych propozycji na zwiedzanie Warszawy. Bo wierzę, że wrócicie tu znowu! Warszawa jest naprawdę pięknym miastem i zdecydowanie da się lubić. 🙂 Warszawa to nie tylko stolica Polski – to tętniąca życiem metropolia, będąca połączeniem tradycji z nowoczesnością. Oferuje świetną rozrywkę, wiele zabytków i atrakcji Warszawy – zarówno dla turystów, jak i miejscowych. Co warto zobaczyć, wybierając się do Warszawy na weekend? Jakie miejsca powinny znaleźć się na liście każdego turysty? Warszawa – podstawowe informacjeSpis treściWarszawa – podstawowe informacjeDojazd do WarszawyWarszawa – komunikacja miejska, czyli jak się poruszać po WarszawieNocleg w WarszawieWarszawa jako miasto stołeczneNajważniejsze zabytki WarszawyStare Miasto w WarszawieKościół św. Anny i taras widokowyBelwederPałac PrezydenckiPałac Kultury i NaukiBarbakan w WarszawiePałac MostowskichPałac w WilanowieNajciekawsze atrakcje w WarszawieCentrum Nauki KopernikŁazienki KrólewskieWarszawskie ZOOStadion PGE NarodowyMultimedialny Park FontannWyjątkowe warszawskie muzeaParki w Warszawie i spędzanie czasu na świeżym powietrzuPlac Piłsudskiego i Grób Nieznanego ŻołnierzaWarszawskie PowązkiJak oszczędzić pieniądze podczas zwiedzania Warszawy? Warszawa, stolica Polski i województwa mazowieckiego, jest największym miastem w kraju. Mieści się w centralnej jego części, na Nizinie Środkowomazowieckiej, na Mazowszu. Jest idealnym miejscem zarówno na wakacje, jak i zimowy odpoczynek. Warszawa jest jednym z najprężniej rozwijających się miast europejskich, o niezwykłym potencjale i możliwościach. Stolica Polski leży w strefie klimatu umiarkowanego ciepłego przejściowego. Jest ważnym ośrodkiem kulturalnym, naukowym, gospodarczym i politycznym. To w Warszawie znajdują się siedziby Rady Ministrów, Narodowego Banku Polskiego czy Prezydenta RP. Dojazd do Warszawy Do Warszawy możemy dojechać samochodem, autostradą A1, A2 czy trasą S7, S8, S2. Do dyspozycji mamy jednak również pociąg – w Warszawie znajduje się kilkanaście stacji kolejowych, Warszawa Wschodnia, Gdańska, Centralna, Zachodnia, Okęcie, Powiśle czy Włochy. Bilety kolejowe można kupować w kasach na dworcach bądź przez Internet. Do Warszawy dojedziemy również autobusem – dworzec PKS Warszawa Zachodnia obsługuje połączenia krajowe, jak i międzynarodowe. Osoby podróżujące z zagranicy mają również do dyspozycji samolot. Większość samolotów do Warszawy ląduje na Lotnisku Chopina bądź na Lotnisku Warszawa Modlin. Pierwsze z nich jest zdecydowanie bliżej centrum. Warszawa – komunikacja miejska, czyli jak się poruszać po Warszawie Po Warszawie możemy poruszać się piechotą, jeśli tylko nie brakuje nam chęci, a trasa do pokonania nie jest zbyt długa. Szybszym i niedrogim sposobem jest autobus. Dojedziemy nim w każde miejsce Warszawy. Regularną linią autobusową, którą dojedziemy w większość ciekawych i turystycznych miejsc, jest autobus 180. Cena za przejazd będzie się różnić w zależności od strefy, linii i długości trasy, ale nie zapłacimy więcej niż kilka złotych. Równie dobrym rozwiązaniem co autobus, jest tramwaj. Dojedziemy nim w każde miejsce. Po Warszawie najłatwiej jest się poruszać za pomocą miejskich autobusów oraz metra Będąc w Warszawie, możemy także skorzystać z metra. Wówczas zakupiony bilet posłuży nam do nieograniczonej liczby przejazdów w określonym czasie. Jest to dobre rozwiązanie szczególnie nocą, kiedy autobusy nie kursują. Ostatnim już rozwiązaniem jest pociąg. Linie Szybkiej Kolei Miejskiej oznaczone są literą „S”. Sprawdzą się szczególnie w przypadku nieco dłuższej podróży. Chcąc przejechać kilka czy kilkanaście kilometrów przez Warszawę, lepiej wybrać autobus. Nocleg w Warszawie Spędzając weekend w Warszawie, możemy naprawdę ciekawie spędzić czas. Aby jednak zaplanować podróż, należy zadbać o wiele istotnych kwestii, w tym nocleg. Warszawa pod tym względem daje nam wiele możliwości. Dostępne są luksusowe hotele i apartamenty, jak i tanie pokoje czy hostele. Wszystko zależy od naszych potrzeb i możliwości. Przykładowe oferty znajdziesz w serwisie Wspaniałe wnętrze i niesamowity klimat gwarantują H15 BOUTIQUE, Hotel Indigo Nowy Świat czy Between Us Bed & Breakfast. Do hosteli w dobrym stylu, które nie posiadają wygórowanych cen, możemy zaliczyć Kapsuła Hostel czy Lull Hostel. Warszawa jako miasto stołeczne Warszawa jako miasto stołeczne jest gminą mającą status miasta na prawach powiatu. Tworzy gminy, wśród których możemy wyróżnić Warszawę-Bemowo, Warszawę-Bielany, Warszawę-Białołękę czy Warszawę-Ursynów. Łącznie jest ich 33. Najważniejsze zabytki Warszawy Co warto zobaczyć w Warszawie? Stolica Polski jest prawdziwym bogactwem muzeów, wydarzeń kulturalnych, atrakcji, ale także zabytków. Wśród najważniejszych możemy wymienić Barbakan w Warszawie, Pałac w Wilanowie czy Stare Miasto. Czym charakteryzują się te miejsca i kto powinien je zobaczyć? Stare Miasto w Warszawie Stare Miasto w Warszawie (Starówka) to wyjątkowe miejsce. Nie bez powodu w 1980 roku zostało wpisane na listę UNESCO. Stare Miasto charakteryzuje średniowieczny układ zabudowy, a także architektura z XVII i XVIII wieku. Zwiedzanie Warszawy warto rozpocząć właśnie od Starówki. Znajdziemy na niej szereg atrakcji tj. Centrum Nauki Kopernik, Łazienki Królewskie, Plac Zamkowy, Zamek Królewski, Kolumna Zygmunta III, Warszawska Syrenka czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie brakuje również restauracji czy sklepów. Spacer po Starówce to czysta przyjemność i szereg możliwości! Plac Zamkowy Kościół św. Anny i taras widokowy Kościół św. Anny jest cennym zabytkiem późnego gotyku. Odznacza się rzadko spotykanym stylem i elegancją. Na dzwonnicy stojącej przy kościele zlokalizowany jest taras widokowy, gwarantujący świetny widok na Starówkę oraz prawobrzeżną część Warszawy. Do tego punktu prowadzi 150 kamiennych schodków. Aby wejść na sam szczyt wieży i móc cieszyć się pięknymi widokami, należy wykupić bilet. Ulgowy kosztuje 7 zł, a normalny 10. Belweder Zwiedzając Warszawę, nie można przejść obojętnie obok Pałacu Belwederskiego! Jest to zabytek o wybitnych wartościach krajobrazowych, wznoszący się na skraju skarpy wiślanej. Niegdyś był honorową siedzibą Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zwiedzanie pałacu jest bezpłatne i obejmuje wystawę poświęconą Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, Kaplicę Belwederską, sale historii Orderu Wojennego Virtuti Militari, a także zrekonstruowany Gabinet Marszałka Piłsudskiego. Pałac Prezydencki Pałac Prezydencki został wzniesiony w latach czterdziestych XVII wieku. Choć pierwotnie był barokowym pałacem w stylu rezydencji genueńskich, obecnie pełni rolę siedziby Prezydenta Rzeczypospolitej. Najważniejszym pomieszczeniem, które znajduje się w pałacu, jest Sala Kolumnowa. Oprócz tego znajdziemy w nim Antyszambrę, Salę Bankietową czy Salonik Zimowy. Miejsce to można zwiedzać, jednak po dokonaniu wcześniejszej rejestracji. Zobacz także: Pałac Prezydencki w Warszawie – czy jego zwiedzanie jest dostępne dla wszystkich? Pałac Prezydencki Pałac Kultury i Nauki Pałac Kultury i Nauki to najwyższy budynek w Polsce, posiada aż 42 piętra. Jego wnętrze charakteryzuje monumentalny styl socrealistyczny. Znajdziemy w nim sale wystawowe – Salę Ratuszową i Salę Marmurową, a także Salę Kisielewskiego i Salę Trójki. Ponadto w pałacu działają muzea, teatry, kino, restauracje, a nawet Punk Warszawskiej Informacji Turystycznej. Latem okolice pałacu stają się areną wielu ciekawych koncertów, a zimą – lodowiskiem. Taras Widokowy znajdujący się na 30 piętrze czynny jest każdego dnia od godziny 10:00 do 20:00. W serwisie rezerwacyjnym Get Your Giude możesz kupić bilet na zwiedzanie Pałacu Kultury i Nauki wraz z przewodnikiem. Zobacz także: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie – czy dla turystów jest tam coś więcej niż taras widokowy? Barbakan w Warszawie Podczas zwiedzania Warszawy warto zobaczyć również Barbakan. Jest to element murów obronnych Starego Miasta, który został wzniesiony około 1548 roku. Jego początkowym założeniem było zwiększenie bezpieczeństwa wjazdu do Starej Warszawy i zapewnienie obrony. Barbakan znajduje się na popularnym szlaku turystycznym, przy ul. Nowomiejskiej. Znajdziemy w nim muzeum, które poświęcone jest samemu Barakowi, jak i innym elementom murów obronnych dawnej Warszawy. Znajdziemy w nim zdjęcia, makiety murów, a także film dokumentalny o budowie budynku. Barbakan jest otwarty dla turystów jedynie w sezonie letnim, od poniedziałku do piątku w godzinach 10:30-18:00. Pałac Mostowskich Mówiąc o zabytkach w Warszawie, nie możemy pominąć Pałacu Mostowskim znajdującego się przy ul. Nowolipie. Powstał on w latach 1762-1765 dla wojewody mińskiego Jana Hilzena. Szybko przejął go jednak Tadeusz Mostowski, czyli wnuk Jana Hilzena. Był to przełomowy tak naprawdę moment, ponieważ za władania Tadeusza Mostowskiego, otwarto drukarnię i salon literacko-muzyczny. Pałac był również wielokrotnie przebudowywany. Po wojnie mieściła się w nim siedziba Milicji Obywatelskiej, a na ten moment jest to Stołeczna Komenda Policji. Pałac w Wilanowie Pałac w Wilanowie jest jednym z najchętniej zwiedzanych zabytków w Warszawie. Jest to budynek barokowy, stanowiący świetne połączenie sztuki europejskiej i staropolskiej tradycji budowlanej. Przy pałacu znajduje się park, stanowiący jego integralną część. Podzielono go na kilka części, z których najciekawszą jest zdecydowanie Gaj Akademosa. Przepiękny pałac w Wilanowie Normalny bilet wstępu do pałacu kosztuje 20 zł, a do ogrodu 5. Ulgowy do pałacu kosztuje 15, a do ogrodu 3. Miejsca te są dostępne dla turystów przez prawie cały rok. Ofertę wycieczek z przewodnikiem znajdziesz na stronie Get Your Giude. Zobacz także: Pałac w Wilanowie – zwiedzamy rezydencję króla Jana III Najciekawsze atrakcje w Warszawie Zabytków w Warszawie nie brakuje. Stolica Polski oferuje naprawdę wiele miejsc historycznych, które pozwalają poszerzyć wiedzę w temacie przeszłości. Nie są to jednak wszystkie ciekawe miejsca, które możemy zobaczyć w Warszawie. Obejmuje ona również wiele atrakcji Warszawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych osób. Mowa tu o Warszawskim ZOO, Łazienkach Królewskich, parkach i muzeach. Poznaj je bliżej! Centrum Nauki Kopernik Centrum Nauki Kopernik to pierwsze w Polsce centrum Nauki. Miejsce to jest idealne zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Pozwala zrozumieć otaczający nas świat i zachodzące w nim zmiany. W tym miejscu znajdziemy setki eksponatów i interaktywnych urządzeń, które pozwolą przeprowadzić przeróżne doświadczenia i sprawdzić swoją wrażliwość na światło czy podatność na iluzje. Miejsce to dzieli się na cztery części – moduł A, moduł B, Planetarium i Park odkrywców. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie! Łazienki Królewskie Łazienki Królewskie to przepiękny i wyjątkowy park, ulubione miejsce niejednego warszawiaka. Dzięki wspaniałej przyrodzie i architekturze potrafi wprawić w zachwyt. W parku znajdziemy Ogród Królewski z XVIII wieku, Ogród Romantyczny z XIX wieku czy Ogród Modernistyczny pochodzący z XX wieku. Pod pomnikiem Fryderyka Chopina mieszczącego się w parku, co roku od maja do września organizowane są koncerty na żywo – w każdą niedzielę! Zobacz także: Łazienki Królewskie – wizyta w warszawskim zespole pałacowo-ogrodowym! Zabytkowe Łazienki Królewskie Warszawskie ZOO W Warszawie nie mogłoby zabraknąć ZOO! 40 hektarów, 12 tysięcy zwierząt, 500 gatunków – to wszystko przy ul. Ratuszowej. Spacer po różnorodnym ogrodzie to świetna lekcja przyrody. W ZOO znajdziemy słonie afrykańskie, szpaki balijskie, gołębiaki kasztanowate, krokodyle, żółwie, węże, żyrafy, małpy, skorpiony i wiele, wiele innych. Ponadto dostępny jest również wybieg dla dzieci o powierzchni 10 000 metrów kwadratowych, z którego można nakarmić zwierzęta (przy asyście pracownika). ZOO jest czynne każdego dnia. Cennik różni się w zależności od okresu – od kwietnia do września normalny bilet kosztuje 30 zł, a ulgowy 20. Z kolei od października do marca koszt normalnego biletu wynosi 20 zł, a ulgowego 18. Stadion PGE Narodowy Jedną z atrakcji Warszawy jest bez wątpienia Stadion Narodowy. To właśnie w tym miejscu odbywa się wiele ciekawych imprez – mecze piłkarskie, koncerty, wydarzenia motoryzacyjne, a także niewielkie wydarzenia biznesowe czy społeczne. Stadion ten śmiało możemy zaliczyć do symboli Warszawy. Stadion Narodowy PGE funkcjonuje od 2012 roku. Posiada dwa pierścienie trybun, na których znajduje się aż 58 580 miejsc siedzących. Zimą stadion zamienia się w lodowiska, tor do curlingu i górkę lodową do jazdy na pontonach. Możemy na nim zorganizować ślub, wesele, konferencje czy urodziny. Cała fasada stadionu jest podświetlana na biało-czerwono. Stadion PGE niezaprzeczalnie stanowi bardzo popularne miejsce, w którym gromadzą się zarówno Polacy, jak i turyści z zagranicy. Multimedialny Park Fontann U stóp Starego Miasta położony jest Multimedialny Park Fontann. Jest to kompleks czterech fontann, który otwarto w 2011 roku. Będąc w Warszawie, można zobaczyć niepowtarzalne widowisko z wykorzystaniem wody, dźwięku i światła. Tak ciekawe połączenie gwarantuje niezapomniane wrażenia. To rozrywka dla każdego, niezależnie od wieku. Pokaz multimedialnych fontann spodoba się zarówno dzieciom jak i dorosłym Park Fontann składa się z fontanny głównej o powierzchni 2 200 m², dwóch fontann liniowych o powierzchni łącznej 600 m² oraz fontanny suchej dla dzieci o powierzchni 140 m². Dzięki temu, że zamontowano również laser, projektor oraz 295 reflektorów, możliwe jest prezentowanie wspomnianych widowisk z użyciem wody, światła i dźwięku. Malowane są przeróżne obrazy i wyświetlane wizualizacje, jednak same podświetlane fontanny również robią świetne wrażenie. Wyjątkowe warszawskie muzea Do ciekawych miejsc w Warszawie śmiało możemy zaliczyć również muzea. Wśród najczęściej odwiedzanych możemy wymienić Muzeum Neonów, Muzeum PRL-u, Muzeum Warszawy, POLIN Muzeum Żydów Polskich czy Centrum Nauki Kopernik. Muzeum Neonów jako jedyne w Polsce w swoich zbiorach posiada około stu neonów. Jest to chyba najoryginalniejsze z warszawskich muzeów – gwarantuje świetne wrażenia, a także wprawiające w dobry nastrój. Zobacz także: 10 Najlepszych muzeów w Warszawie W Warszawie nie brakuje muzeów, które pozwalałyby zagłębić się w historię Polski. Znajdziemy także i Centrum Nauki Kopernik – miejsce, które każdy powinien odwiedzić chociaż raz w swoim życiu! Znajdziemy w nim ekspozycje, warsztaty, wystawy i laboratoria. Przeprowadzimy różne doświadczenia i poznamy możliwości swojego ciała. Parki w Warszawie i spędzanie czasu na świeżym powietrzu Zastanawiając się co zwiedzić w Warszawie, nie można pominąć również parków. Mowa tu o zabytkowym Ogrodzie Saskim czy wyjątkowym Parku Skaryszewskim, łączącym się w wielki kompleks zieleni. Przy barokowym pałacu w Wilanowie znajdziemy także Park Wilanów, zaprojektowany w stylu francuskim. Idealnym parkiem w Warszawie na weekend jest Park Kultury w Powsinie, obejmujący basen, muszlę koncertową, wypożyczalnię sprzętu sportowego, restauracje czy stoły do szachów. Tuż obok niego znajduje się Ogród Botaniczny – niezwykłe, kolorowe i tajemnicze miejsce. Znajdziemy w nim ponad 5 tysięcy gatunków roślin, w tym rzadkie, zagrożone, a także lecznicze i użytkowe. W Ogrodzie Botanicznym nie brakuje również kolorowych motyli czy nieco większych zwierząt – kocura Gandalfa i jego towarzyszki kocicy Freja. Plac Piłsudskiego i Grób Nieznanego Żołnierza Plac marszałka Piłsudskiego znajduje się po wschodniej stronie Ogrodu Saskiego. Powstał w roku 1791. Na placu znajdują się dwa pomniki, a także Grób Nieznanego Żołnierza, którego ideą było oddanie hołdu każdej osobie, która poświęciła swoje życie za ojczyznę. Pomysł ten narodził się we Francji – to właśnie w tym kraju powstał pierwszy na świecie Grób Nieznanego Żołnierza. W Polsce pomnik powstał 5 lat później. Grób Nieznanego Żołnierza Zwiedzanie Warszawy nie może odbyć się z pominięciem Placu marszałka Józefa Piłsudskiego. Warto wspomnieć, że znajduje się na nim jeden z trzech pomników Piłsudskiego w Warszawie – umieszczony jest naprzeciwko Grobu Nieznanego Żołnierza i robi niesamowite wrażenie. Warszawskie Powązki Masz w planie zwiedzanie Warszawy? Warszawskie Powązki są kolejnym miejscem, które musi znaleźć się na Twojej liście. Jest to obszar mieszczący się w północno-zachodniej części Warszawy i obejmuje kilka ważnych cmentarzy – cmentarz Powązkowskiego, Muzułmański Cmentarz Kaukaski czy cmentarz żydowski. Cmentarz Powązkowskiego to zabytkowa nekropolia. W miejscu tym pochowano około 1 miliona osób, wśród których można wyróżnić wiele znanych i zasłużonych żołnierzy, poetów, artystów, sportowców, duchownych i lekarzy. Cmentarz Wojskowy na Powązkach został założony w roku 1912. Jak wskazuje nazwa, pochowano na nim wielu wojskowych i powstańców. Kolejnym cmentarzem jest Muzułmański Cmentarz Kaukaski, przylegający do Cmentarza Żydowskiego. Niestety nie jest on dostępny dla osób odwiedzających. Jak oszczędzić pieniądze podczas zwiedzania Warszawy? Zwiedzanie Warszawy może wiązać się z wysokimi kosztami. Choć same zabytki w Warszawie nie kosztują dużo, sprawa z noclegiem i jedzeniem wygląda już nieco inaczej. Powinniśmy oszczędzać pieniądze zawsze, kiedy tylko mamy taką możliwość. Już planując podróż, warto wziąć pod uwagę miesiące poprzedzające wakacje, a najlepiej jesień, kiedy to wszystko jest tańsze. Niektóre zabytki w Warszawie różnią się ceną w zależności od miesięcy, dni, a nawet i godzin. Jeśli więc mamy możliwość wcześniejszego zwiedzenia danego miejsca za niższą opłatą – skorzystajmy z tej okazji. Ceny poszczególnych hoteli diametralnie się od siebie różnią. Wpływa na nie wiele czynników, często możemy wyłapać różnego rodzaju promocje, dlatego warto rozglądać się za noclegiem już od momentu planowania podróży. Ponadto powinniśmy zminimalizować tzw. drobne wydatki – zalicza się do nich np. kawę czy jakieś przekąski kupowane na mieście. Jeśli tylko mamy taką możliwość, powinniśmy wybrać się do sklepu spożywczego, zakupić kawę i zaparzyć ją sobie w hotelu. W ten sposób zaoszczędzimy wbrew pozorom wiele pieniędzy, które tak naprawdę uciekają nam przez palce. Ciekawych miejsc w Warszawie jest naprawdę wiele! Wystarczy odpowiednio zaplanować podróż i przygotować się finansowo, a wyjazd z pewnością zaliczymy do udanych. Stare Powązki: Informacje praktyczne Dojazd: autobusem linii 180 Godziny otwarcia: Codziennie (maj-wrzesień), (październik), (listopad), (grudzień-kwiecień) Bezpłatne atrakcje w okolicy: ♦ Dawna Fabryka Koronek na ul. Burakowskiej ♦ Wydział Rzeźby ASP na ul. Spokojnej Gdzie na kawę/ciacho/lemoniadę: ♦ Mielżyński Wine Spirits Specialties ♦ Spokojna 15 – kawiarnia i restauracja Zapraszamy na spacer po miejscu wyjatkowym i ważnym dla historii Polski i miasta. Powązki Wojskowe to miejsce spoczynku wielu wybitnych osobowości. To tutaj, na swoich kwaterach spoczywają żołnierze Powstania Warszawskiego, Powstania Styczniowego, jak również żołnierze wojny polsko-bolszewickiej i Września 1939. Podczas spaceru odwiedzimy kwaterę żołnierzy batalionu AK "Zośka" i "Parasol" oraz Panteon - Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych na tzw. Łączce. Czas trwania: ok. 120' Ilość osób: sugerowane max. 30 Dla kogo: starsze klasy szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum Cena: 390,00 zł Cena obejmuje: - usługę przewodnicką - organizację zwiedzania Spacer można połączyć z wycieczką objazdową szlakiem Warszawy okresu wojny i okupacji oraz z wizytą w Muzeum Powstania Warszawskiego. Oferta ważna do 2100-01-01 Zapisz się do Newslettera Chcesz otrzymywać najświeższe informacje o imprezach i nowościach? Zapisz się do naszego newslettera.

co warto zobaczyć na powązkach